Chińskie miasto widmo w Afryce

Nova Cidade de Kilamba, to pełna nazwa nowo wybudowanego przez chińskich inwestorów miasta leżącego w jednym z najbiedniejszych krajów na świecie – Angoli.  Kilamba położona jest 30 km od angolskiej stolicy – Luandy i zajmuje powierzchnię 50 km2. Wybudowano tu 750 ośmiopiętrowych apartamentowców, 12 szkół i ponad setkę obiektów handlowych i usługowych. Miasto zbudowane nakładem 3,5 miliarda dolarów dla ok. pół miliona ludzi jest prawdziwą luksusową enklawą. Jednak ze względu na wysokie ceny nieruchomości miasto pozostaje bezludne. Ceny mieszkań kształtują się tu w przedziale 120-200 tysięcy dolarów i wielokrotnie przewyższają możliwości finansowe Angolczyków, którzy w większości żyją za niespełna 2 dolary dziennie. Z 2800 apartamentów, które wystawiono na sprzedaż, nabywców znalazło do tej pory jedynie 220 mieszkań. W związku z faktem, że w Angoli nie ma klasy średniej, gdyż żyją tu ludzie majętni bądź ubodzy, nie ma praktycznie nikogo, kto kupowałby ten rodzaj mieszkań. Angolski rząd ogłosił niedawno, że część z apartamentów w Kilambie zostanie przeznaczonych na mieszkania socjalne, które ludzie o niskich dochodach będą mogli wynajmować długoterminowo po niskich cenach. Nikt jednak nie jest pewien, jak naprawdę system ten będzie działał oraz kto zakwalifikuje się na taki rodzaj mieszkań. Istniej jeszcze kwestia tego, co stanie się z drogimi apartamentami. Warto nadmienić, że Kilamba sfinansowana została przez chińską linię kredytową, którą Angola spłaca ropą naftową.

Barbara Gruda

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *