Podczas gdy wiele małych miasteczek traci swe pierwotne znaczenie, przemysł zamiera, większość mieszkańców pracuje w dużych aglomeracjach miejskich, korzystając z tamtejszej służby zdrowia, kancelarii prawnych, centrów handlowych i multipleksów, inne starają się ożywić, stać się oazą spokoju, ale i dostatniego życia mieszkańców. Koncept Cittaslow narodził się we Włoszech w roku 1999, kiedy to cztery miasteczka założyły związek w celu promowania własnych regionalnych produktów, lokalnej tradycyjnej, wyśmienitej kuchni i spokojnego trybu życia. Obecnie do związku należy pond 100 miast poniżej 50 tys. mieszkańców w tym pięć polskich. Odmienny tryb życia i inicjatywa mieszkańców powodują zainteresowanie turystów, którzy coraz częściej odwiedzają takie miasteczka. Najlepszym przykładem Cittaslow jest Perth w Szkocji.
Okolica dostarcza 90% owoców całej Szkocji, a rzeki i fiordy doskonałej jakości pstrągów i łososi. Nic więc dziwnego, że tamtejsze restauracje zaopatrują się tylko w lokalne produkty. Jak przystało na Szkocję, jest lokalna „The Famous Grouse” whisky i dobre piwo, a hodowla specjalnej rasy bydła mięsnego oraz owiec dostarczają najwyższej jakości produktów dla lokalnej gastronomii a wśród nich jednej restauracji odznaczonej trzema gwiazdkami w katalogu Michalina.
Raz w miesiącu organizowany jest największy i najbardziej znany w Szkocji targ lokalnych produktów oraz Jampionships – festiwal dżemów. Wszędzie w mieście zobaczymy symbol Cittaslow tj. ślimaka oraz hasło, “Buy Local, Eat Local" obowiązuje tu ograniczenie szybkości pojazdów do 20 km/godz., co powoduje, iż ulubionym środkiem lokomocji jest rower.
Miasto jest liderem w segregacji odpadów, których to 54% jest segregowanych i poddanych recyklingowi.
W mieście odbywa się wiele imprez sportowych i kulturalnych regionu, a ponieważ historia miasta sięga 800 lat wstecz – jest kamienny most z 18 wieku, zamek i wiele innych zabytków.
Oczywiste, iż każde z miast ma swoje unikalne atrakcje, ale pryncypia są wspólne.
Oby polskie miasta uczestniczące w projekcie wykorzystały swoje walory.
Okolica dostarcza 90% owoców całej Szkocji, a rzeki i fiordy doskonałej jakości pstrągów i łososi. Nic więc dziwnego, że tamtejsze restauracje zaopatrują się tylko w lokalne produkty. Jak przystało na Szkocję, jest lokalna „The Famous Grouse” whisky i dobre piwo, a hodowla specjalnej rasy bydła mięsnego oraz owiec dostarczają najwyższej jakości produktów dla lokalnej gastronomii a wśród nich jednej restauracji odznaczonej trzema gwiazdkami w katalogu Michalina.
Raz w miesiącu organizowany jest największy i najbardziej znany w Szkocji targ lokalnych produktów oraz Jampionships – festiwal dżemów. Wszędzie w mieście zobaczymy symbol Cittaslow tj. ślimaka oraz hasło, “Buy Local, Eat Local" obowiązuje tu ograniczenie szybkości pojazdów do 20 km/godz., co powoduje, iż ulubionym środkiem lokomocji jest rower.
Miasto jest liderem w segregacji odpadów, których to 54% jest segregowanych i poddanych recyklingowi.
W mieście odbywa się wiele imprez sportowych i kulturalnych regionu, a ponieważ historia miasta sięga 800 lat wstecz – jest kamienny most z 18 wieku, zamek i wiele innych zabytków.
Oczywiste, iż każde z miast ma swoje unikalne atrakcje, ale pryncypia są wspólne.
Oby polskie miasta uczestniczące w projekcie wykorzystały swoje walory.
Piotr Kossowski



