
Ewentualne restrykcje przeciw COVID-19 powinny dotyczyć tylko osób niezaszczepionych – apelują władze włoskich regionów, w tym Ligurii i Kalabrii.
Rząd Mario Draghiego zapowiedział, że jakiekolwiek ograniczenia zostaną wprowadzone, jeśli sytuacja zmusi władze do ogłoszenie regionów pomarańczowymi strefami dość wysokiego ryzyka epidemicznego. Tak jest w przypadku Wenecji Euganejskiej, gdzie w środę zanotowano wzrost liczby nowych zakażeń przekraczający 1500.
Jednak część władz lokalnych regionów stoi na stanowisku, że ewentualne restrykcje powinny dotyczyć tylko tych, którzy nie chcą się zaszczepić albo nie przyjęli dwóch wymaganych dawek. Taką propozycje wysunął między innymi szef władz Ligurii Giovanni Toti – donosi „La Stampa” i podkreśla, że przeciwna takim restrykcjom jest współrządząca partia Liga.
Z kolei przewodniczący władz stołecznego regionu Lacjum Nicola Zingaretti w wywiadzie dla „Corriere della Sera” opowiedział się za rozszerzeniem obowiązku szczepień na inne grupy niż pracownicy służby zdrowia.
We Włoszech po dwóch dawkach szczepionki jest ponad 84 procent ludności, trzecią dawkę otrzymała ponad połowa zakwalifikowanych do jej podania pół roku po poprzedniej.



