Wały przeciwpowodziowe były do tej pory niedostępne dla zwykłych obywateli. Za poruszanie się po nich rowerami lub pieszo, groziły sankcje karne w postaci mandatu lub grzywny. Był to jeszcze oddźwięk minionego systemu, teraz jednak sytuacja ma ulec zmianie. Wszystko to za sprawą autorskiego projektu prezydenta Bronisława Komorowskiego skierowanego do Sejmu, dotyczącego zmiany ustawy o Prawie wodnym. Jeśli ustawa wejdzie w życie, to ułatwi samorządom budowę dróg i ścieżek rowerowych na wałach, a rowerzystom da możliwość bezkarnego poruszania się po nich.
.jpg)
fot. arch. POT
Dotychczas lokalne władze miały utrudnione zadanie przy budowie dróg rowerowych na wałach, ponieważ musiały się starać o specjalne pozwolenie. Nowelizacja ustawy pozwoli zmienić stare procedury i przyczyni się do sprawniejszego wytyczania dróg dla jednośladów. Projekt ma niezwykle duży potencjał, ponieważ w grę wchodzi aż 9,5 tys. km potencjalnych szlaków.
Wyraz poparcia dla inicjatywy prezydenta dali marszałkowie ośmiu województw: kujawsko-pomorskiego, lubelskiego, małopolskiego, mazowieckiego, podkarpackiego, pomorskiego, śląskiego i świętokrzyskiego, podpisując deklarację na rzecz aktywizacji regionów i wykorzystania potencjału turystycznego Wisły. Przewiduje ona utworzenie szlaku rowerowego wzdłuż największej polskiej rzeki, tras pieszych i popularyzację wiedzy odnośnie możliwości wykorzystania potencjału turystycznego Wisły. Wszystko to przy zachowaniu norm ochrony przed powodzią.
Działania te mają przyczynić się do utworzenia Wiślanej Trasy Rowerowej, biegnącej od gór aż do morza, poprzez tereny o wysokich walorach przyrodniczych i ważnych dla Polski z historycznego punktu widzenia. Trakt ten stanowiłby niezwykle istotny produkt turystyczny, promujący nasz kraj.
Budowa może być jednak bardzo kosztowna, dlatego zawczasu trzeba ustalić wszelkie szczegóły dotyczące finansowania i zasad bezpieczeństwa. Realizacja projektu wymagać będzie m.in. wstawienie barierek ochronnych przy skarpach sięgających nawet 5 metrów, minusem jest również fakt, że w czasie zagrożenia powodziowego przejazd będzie nieczynny. Konieczne jestrównież rozstrzygnięcie wątpliwości, czy ścieżki nie utrudnią konserwacji wałów i nie zagrożą ich stabilności.
Damian Falkowski



