W ostatnich latach w błyskawicznym tempie otwierane są hotele najwyższej klasy, które prowadzą nieustanny wyścig, by przyciągnąć bogatych podróżnych. Luksusowe ośrodki wypoczynkowe 5-gwiazdkowe (i te uważane za 6- gwiazdkowe) rosną jak grzyby po deszczu.
Najwyższa kategoria, jaką można przyznać hotelowi w kategoryzacji przyjętej przez stowarzyszenie The Hotelstars Union to *****S – „superior luxury”. Otrzymują ją luksusowe obiekty o najwyższym standardzie, spełniające wymagania najbardziej wymagających Klientów. Wszelkie informacje rozpowszechniane przez media o 6- i 7- gwiazdkowych hotelach są niezgodne z tą kategoryzacją.
Zagłębiem luksusowych hoteli są Emiraty Arabskie. Następnym słusznym skojarzeniem są Malediwy i bajeczne domki na palach.
W czasach, kiedy wyposażanie hoteli w najlepsze udogodnienia, sprzęt, technologie i złote krany to żaden problem, kiedy wybudowanie najwyższego hotelu na świecie na sztucznej wyspie albo umiejscowienie go w głębinach morskich nie jest czymś nieosiągalnym, a hotele w kosmosie to tylko kwestia czasu – krótko mówiąc, kiedy coraz trudniej wywrzeć wrażenie na najbardziej wymagających klientach, którzy niejedno już widzieli, hotelarze wracają do „złotego wieku obsługi“. Wiele pierwszorzędnych hoteli uświadamia sobie, że wrażenie mogę wywrzeć nie większymi basenami, ale zwiększeniem liczby osób personelu na jednego klienta. W opisach wszystkich hoteli z najwyższej półki podkreślana jest rola obsługi i jej liczebność. Goście hotelowi najbardziej ekskluzywnych hoteli mają osobistych kamerdynerów, czasem kucharzy, specjalną ochronę i osobistych kierowców.
W odpowiedzi na mnożące się w ostatniej dekadzie hotele-molochy, powstaje nowa klasa hoteli określanych jako butikowe. Hasło przewodnie jednego z biur oferującego wczasy w takich obiektach brzmi: „Ekskluzywny oznacza nie dla każdego”. Ich nazwa pochodzi z języka angielskiego boutique hotel, czasem design hotel lub lifestyle hotel
i oznacza hotel o wysokim standardzie, zaspokajający nierzadko wyszukane, luksusowe i wyrafinowane potrzeby. Grupą docelową są osoby ceniące sobie kameralność, spokój i intymność oraz dysponujące odpowiednią gotówką. Pierwsze tego typu obiekty powstały w latach 80. XX wieku w USA i Wielkiej Brytanii. Najczęściej zlokalizowane są w historycznych kamienicach i zabytkach w centrum miast. W większości nie należą do żadnej światowej sieci hotelowej, pomimo to wyposażone są we wszystkie atrybuty spotykane w hotelach pięciogwiazdkowych. Hotele te są na ogół niezbyt wielkie (kilkadziesiąt pokoi i apartamentów), często posiadających indywidualny wystrój, czasem wykonany przez znanych projektantów wnętrz. Niekiedy w wyposażeniu tego rodzaju hoteli znajdują się dzieła sztuki i historyczne umeblowanie.
Hotele butikowe zrzesza luksusowa organizacja Small Luxury Hotels of The World (SLH) W sieci ofert SLH znajduje się około 480 hoteli w 70 krajach świata. W Polsce są to obiekty Blow Up Hall 50 50 (Poznań), Granary la Suite (Wrocław), Dwór Oliwski (Gdańsk)
Liczba tego rodzaju hoteli w naszym kraju pozostaje wciąż jeszcze niezbyt wielka, ale na świecie zdecydowanie rośnie. Rozrasta się również znaczenie pojęcia hotel butikowy – terminem tym określają się nie tylko obiekty w centrum miast, ale również w typowo wakacyjnych, rajskich destynacjach, oferujące wypoczynek w miejscach odludnych, pośród nienaruszonej przyrody, w prywatnych luksusowych domkach, logiach i willach. Bardzo dobrze prosperują takie butiki na Zanzibarze, Malediwach, Seszelach, Antigui, Grenadzie, St. Lucii, Reunionie, Madagaskarze, Mauritiusie czy
w Portugalii. Powstają, bo największym luksusem dziś staje się możliwość ucieczki z wielkomiejskiego zgiełku
w prywatność miejsca, które ma się tylko dla siebie. Ceny w takim obiekcie wahają się od, bagatela, 12 tysięcy złotych za tydzień za osobę do ponad 120 tysięcy.
Judyta Lejwoda
Najwyższa kategoria, jaką można przyznać hotelowi w kategoryzacji przyjętej przez stowarzyszenie The Hotelstars Union to *****S – „superior luxury”. Otrzymują ją luksusowe obiekty o najwyższym standardzie, spełniające wymagania najbardziej wymagających Klientów. Wszelkie informacje rozpowszechniane przez media o 6- i 7- gwiazdkowych hotelach są niezgodne z tą kategoryzacją.
Zagłębiem luksusowych hoteli są Emiraty Arabskie. Następnym słusznym skojarzeniem są Malediwy i bajeczne domki na palach.
W czasach, kiedy wyposażanie hoteli w najlepsze udogodnienia, sprzęt, technologie i złote krany to żaden problem, kiedy wybudowanie najwyższego hotelu na świecie na sztucznej wyspie albo umiejscowienie go w głębinach morskich nie jest czymś nieosiągalnym, a hotele w kosmosie to tylko kwestia czasu – krótko mówiąc, kiedy coraz trudniej wywrzeć wrażenie na najbardziej wymagających klientach, którzy niejedno już widzieli, hotelarze wracają do „złotego wieku obsługi“. Wiele pierwszorzędnych hoteli uświadamia sobie, że wrażenie mogę wywrzeć nie większymi basenami, ale zwiększeniem liczby osób personelu na jednego klienta. W opisach wszystkich hoteli z najwyższej półki podkreślana jest rola obsługi i jej liczebność. Goście hotelowi najbardziej ekskluzywnych hoteli mają osobistych kamerdynerów, czasem kucharzy, specjalną ochronę i osobistych kierowców.
W odpowiedzi na mnożące się w ostatniej dekadzie hotele-molochy, powstaje nowa klasa hoteli określanych jako butikowe. Hasło przewodnie jednego z biur oferującego wczasy w takich obiektach brzmi: „Ekskluzywny oznacza nie dla każdego”. Ich nazwa pochodzi z języka angielskiego boutique hotel, czasem design hotel lub lifestyle hotel
i oznacza hotel o wysokim standardzie, zaspokajający nierzadko wyszukane, luksusowe i wyrafinowane potrzeby. Grupą docelową są osoby ceniące sobie kameralność, spokój i intymność oraz dysponujące odpowiednią gotówką. Pierwsze tego typu obiekty powstały w latach 80. XX wieku w USA i Wielkiej Brytanii. Najczęściej zlokalizowane są w historycznych kamienicach i zabytkach w centrum miast. W większości nie należą do żadnej światowej sieci hotelowej, pomimo to wyposażone są we wszystkie atrybuty spotykane w hotelach pięciogwiazdkowych. Hotele te są na ogół niezbyt wielkie (kilkadziesiąt pokoi i apartamentów), często posiadających indywidualny wystrój, czasem wykonany przez znanych projektantów wnętrz. Niekiedy w wyposażeniu tego rodzaju hoteli znajdują się dzieła sztuki i historyczne umeblowanie.
Hotele butikowe zrzesza luksusowa organizacja Small Luxury Hotels of The World (SLH) W sieci ofert SLH znajduje się około 480 hoteli w 70 krajach świata. W Polsce są to obiekty Blow Up Hall 50 50 (Poznań), Granary la Suite (Wrocław), Dwór Oliwski (Gdańsk)
Liczba tego rodzaju hoteli w naszym kraju pozostaje wciąż jeszcze niezbyt wielka, ale na świecie zdecydowanie rośnie. Rozrasta się również znaczenie pojęcia hotel butikowy – terminem tym określają się nie tylko obiekty w centrum miast, ale również w typowo wakacyjnych, rajskich destynacjach, oferujące wypoczynek w miejscach odludnych, pośród nienaruszonej przyrody, w prywatnych luksusowych domkach, logiach i willach. Bardzo dobrze prosperują takie butiki na Zanzibarze, Malediwach, Seszelach, Antigui, Grenadzie, St. Lucii, Reunionie, Madagaskarze, Mauritiusie czy
w Portugalii. Powstają, bo największym luksusem dziś staje się możliwość ucieczki z wielkomiejskiego zgiełku
w prywatność miejsca, które ma się tylko dla siebie. Ceny w takim obiekcie wahają się od, bagatela, 12 tysięcy złotych za tydzień za osobę do ponad 120 tysięcy.
Judyta Lejwoda



