Przekazywanie przez linie lotnicze informacji o podróżnych ma ułatwić Straży Granicznej walkę z terroryzmem. Kłopot w tym, że poufne dane mają przechowywać… przewoźnicy.
Wg przygotowanej przez Rząd nowelizacji prawa lotniczego, takie zmiany mają ułatwić śledzenie pasażerów podczas podróży. Chodzi o osoby wylatujące poza lub przylatujące do Unii Europejskiej. Przez 24 godziny dane podróżnych mają być przechowywane przez linie lotnicze i Straż Graniczną.
Przewoźnik ma zgromadzić w swojej bazie imię i nazwisko pasażera, datę urodzenia, obywatelstwo, numer i rodzaj dokumentów, lotnisko na jakim rozpoczął podróż, nazwę przejścia granicznego, na którym będzie przekraczał granicę Polski, wszystkie informacje o locie. Przewoźnik przekaże je komendantowi placówki straży granicznej, w której podróżny będzie przekraczał granicę. Mają być tam przechowywane przez dobę, a potem i przewoźnik i straż graniczna powinna je zniszczyć. Ale straż może przetrzymać je dłużej, jeśli są potrzebne ze względu na ochronę bezpieczeństwa państwa.
Źródło: WNP.pl



