
Od września wszystkie osoby przybywające do Egiptu będą miały obowiązek przedstawiania testów na COVID-19 – poinformował w środę w telewizyjnym wystąpieniu egipski premier Mustafa Madbuli. Do tej pory turyści podróżujący bezpośrednio do Sharm El-Sheikh, Taby, Hurghady, Marsa Alam oraz Matrouh nie mieli takiego obowiązku.
Warto przypomnieć, że od 11 sierpnia polski rząd zezwolił na loty z polskich lotnisk do Egiptu. Do tej pory osoby wjeżdżające do tego kraju miały obowiązek okazywania negatywnych wyników testów PCR na COVID-19. Test powinien być przeprowadzony w okresie 72 godzin przed wjazdem na teren Egiptu. Testy nie obowiązywały jednak zagranicznych turystów przybywających lotami bezpośrednimi do Sharm El-Sheikh, Taby, Hurghady, Marsa Alam oraz Matrouh.
W środę egipski premier Mustafa Madbuli powiedział, że od września wszystkie osoby przybywające do Egiptu będą miały obowiązek przedstawiania testów na COVID-19. Jeśli obostrzenie wejdzie w życie, będzie to fatalna wiadomość dla polskich turystów, którzy planowali wakacje w tym kraju.
W połowie czerwca Egipt otworzył swoją przestrzeń powietrzną i część miejsc turystycznych, a na początku lipca zezwolono na zwiedzanie piramid w Gizie i otwarto Muzeum Egipskie na placu Tahrir w Kairze.
Turystów mogą przyjmować tylko trzy muhafazy, w których znajdują się znane na całym świecie kurorty – Prowincja Morza Czerwonego, Synaj Południowy i Matruh.
źródło: PAP
foto: RL



