W architekturze, dziedzinie, w której wydawać by się mogło matematyka gra, jeśli nie pierwsze skrzypce, to przynajmniej jedną z głównych ról również wszystko idzie ku nowemu. Najlepszym na to dowodem jest wybudowana niedawno w Warszawie willa, w której nie ma kątów prostych.
Zamiast tego w oczy rzucają się ogromne okna, które mają za zadnie nie tylko wpuścić trochę światła, ale też teoretycznie pomóc zmniejszyć wydatki na energię. Oprócz tego niemal wszystkie elementy wystroju (robione przede wszystkim na zamówienie) mają opływowe kształty: kuliste lampy, balustrady i schody, które również wizualnie bardzo różnią się od tych typowych. Nie wiadomo w jakich kosztach zamknęła się ta nietypowa inwestycja, jednak pewne jest jedno – budzi ona zainteresowanie i na pewno przyczyni się do spopularyzowania tak nietypowych architektonicznych rozwiązań.
Zamiast tego w oczy rzucają się ogromne okna, które mają za zadnie nie tylko wpuścić trochę światła, ale też teoretycznie pomóc zmniejszyć wydatki na energię. Oprócz tego niemal wszystkie elementy wystroju (robione przede wszystkim na zamówienie) mają opływowe kształty: kuliste lampy, balustrady i schody, które również wizualnie bardzo różnią się od tych typowych. Nie wiadomo w jakich kosztach zamknęła się ta nietypowa inwestycja, jednak pewne jest jedno – budzi ona zainteresowanie i na pewno przyczyni się do spopularyzowania tak nietypowych architektonicznych rozwiązań.
Anna Jarkiewicz



