Według badania przeprowadzonego przez francuską agencję Protourisme i opublikowanego na łamach dziennika „Journal du Dimanche”, w lipcu i sierpniu opady deszczu i niespotykane o tej porze niskie temperatury zniechęciły turystów do odwiedzania Francji, a wynajem pokoi w hotelach, letnich domów oraz miejsc na campingach spadł o 3% w porównaniu do 2006 r.
Francja należy do czołowej destynacji turystycznej na świecie, do której przyjeżdża rocznie blisko 79 mln turystów, a turystyka stanowi ok. 7% produktu krajowego brutto (PKD).
Najbardziej w lipcu przyjazdy turystów spadły o 5%, w sierpniu zaobserwowano niewielką poprawę, jednak nie było ona na tyle wystarczająca, aby złagodzić straty odnotowane w całym sezonie letnim.
Alpy i Pireneje ucierpiały najbardziej, oba pasma górskie doświadczyły 6% spadku przyjazdów turystów w porównaniu z ubiegłym rokiem, kiedy turystyka w sezonie letnim była również na niskim poziomie.
Ubiegłoroczna zima była wyjątkowo ciepła i w wielu górskich kurortach brakowało śniegu. A obecnie deszczowe, chłodne lato uniemożliwia turystom uprawianie niektórych sportów m. in. raftingu czy pieszych wędrówek.
Wg danych związku zawodowego hoteli, barów i restauracji, nadmorskie kurorty w zachodniej Francji również doświadczyły spadku przyjazdów turystów. Restauracje i kafejki w Bretanii zanotowały spadek obrotów o 15% w porównaniu z 2006 r.
Jedynie wzrost przyjazdów turystów odnotowały słoneczne obszary południowego Wybrzeża Lazurowego i Langwedocji oraz Paryż z licznymi zabytkami i atrakcjami turystycznymi, niezależnie od pogody co roku odwiedzany przez miliony turystów.



