– Popyt na międzynarodowy transport powietrzny uległ znacznej poprawie w styczniu 2010 roku – poinformował zarząd Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych (IATA).
Z informacji IATA wynika, że w styczniu br. popyt na loty pasażerskie był o 6,4 proc. wyższy niż w roku ubiegłym, a wskaźnik obłożenia miejsc w samolotach tzw. load factor wynosił 75,9 proc. Przewoźnicy północnej Ameryki odnotowali 2,1-proc. wzrost popytu na loty pasażerskie w porównaniu do poprzedniego roku.
Firma International Cargo zaobserwowała wzrost zapotrzebowania na przewozy towarowe o 28,3 proc., a load factor wynosił 49,6 proc. (w ubiegłym roku 40,1 proc.).
–Te liczby skłaniają do refleksji na temat zeszłorocznej trudnej sytuacji na rynku lotniczym. Teraz wszystko już jest na dobrej drodze – poinformowało IATA.
– Linie lotnicze straciły od 2 do 3 lat wzrostu – powiedział Giovanni Bisignani, dyrektor oraz prezes organizacji IATA – Możemy nastawić się na lepsze lata, na lepszą przyszłość ale musimy wiedzieć, że wzrost popytu nie koniecznie oznacza widoczne efekty i poprawę. Musimy pamiętać, że dochody z lotów pasażerskich są dalej niskie. W roku 2010 spodziewamy się strat rzędy 5,6 bilionów dolarów.
Z informacji IATA wynika, że w styczniu br. popyt na loty pasażerskie był o 6,4 proc. wyższy niż w roku ubiegłym, a wskaźnik obłożenia miejsc w samolotach tzw. load factor wynosił 75,9 proc. Przewoźnicy północnej Ameryki odnotowali 2,1-proc. wzrost popytu na loty pasażerskie w porównaniu do poprzedniego roku.
Firma International Cargo zaobserwowała wzrost zapotrzebowania na przewozy towarowe o 28,3 proc., a load factor wynosił 49,6 proc. (w ubiegłym roku 40,1 proc.).
–Te liczby skłaniają do refleksji na temat zeszłorocznej trudnej sytuacji na rynku lotniczym. Teraz wszystko już jest na dobrej drodze – poinformowało IATA.
– Linie lotnicze straciły od 2 do 3 lat wzrostu – powiedział Giovanni Bisignani, dyrektor oraz prezes organizacji IATA – Możemy nastawić się na lepsze lata, na lepszą przyszłość ale musimy wiedzieć, że wzrost popytu nie koniecznie oznacza widoczne efekty i poprawę. Musimy pamiętać, że dochody z lotów pasażerskich są dalej niskie. W roku 2010 spodziewamy się strat rzędy 5,6 bilionów dolarów.
Opracowała: Aleksandra Motz



