
Ruszyło internetowe głosowanie na ostateczną wersję logotypu z kampanii „Polska. Spring into new”, które będzie oficjalnym znakiem promocyjnym naszego kraju. Logo zostanie przekazane instytucjom państwowym.
Znak w formie charakterystycznej „sprężynowej” grafiki po raz pierwszy został wykorzystany w rządowej kampanii „Polska. Spring into new”, która promowała w Europie Zachodniej pozytywny wizerunek naszego kraju w maju i czerwcu br., przy okazji 25-lecia przemian ustrojowych.
Logo zostało zaprojektowane przez brytyjską agencję Saffron Brand Consultans kierowaną przez zmarłego w kwietniu br. Wally Olinsa, znanego eksperta w dziedzinie budowania marek. Znak jest zgodny z koncepcją twórczego napięcia jako cechy narodowej Polaków, mającego odzwierciedlać energię wyzwoloną w naszym społeczeństwie dzięki odzyskaniu wolności i gospodarce wolnorynkowej. Jednocześnie ma pokazywać nasz potencjał, niepokorne i konstruktywne podejście do świata oraz odnosić się do historii Polski, w której oprócz niepowodzeń jest wiele momentów odradzania się.
Prace nad tą koncepcją, uspójniającą sposoby promowania Polski za granicą, zostały zainicjowane 10 lat temu przez cztery organizacje: Stowarzyszenie Komunikacji Marketingowej SAR, Krajową Izbę Gospodarczą, Konfederację Lewiatan oraz Pracodawców RP. W ostatnich miesiącach organizacje wykupiły pełne prawa do koncepcji i identyfikacji „Polska. Spring into new”, korzystając ze środków własnych i pieniędzy od fundatorów. Koszt wyniósł 220 tys. euro.

Obecnie trzy róże warianty „sprężynowego” logotypu zostały udostępnione w serwisie Logodlapolski.pl, gdzie mogą na nie głosować wszyscy internauci mający polskie obywatelstwo. Osoby niekorzystające z sieci mogą głosować poprzez formularz przygotowany przez Stowarzyszenie Komunikacji Marketingowej SAR. Głosowanie potrwa do końca października.
Wybrany znak zostanie przekazany przez organizatorów Skarbowi Państwa, tak żeby był wykorzystywany we wszystkich działaniach promujących Polskę.

– Widzimy dużą potrzebę wzmocnienia wizerunku Polski i polskich przedsiębiorstw za granicą. Opracowanie jednego znaku zwiększy dynamikę rozwoju gospodarczego naszego kraju oraz siłę eksportowanych marek. Już od połowy lat dziewięćdziesiątych próbowano opracować i wdrożyć oficjalne logo Polski, jednak nigdy nie udało się dokończyć tego procesu. Teraz mamy realną szansa na stworzenie jednolitej identyfikacji dla naszego kraju – komentuje Henryka Bochniarz, prezydent Konfederacji Lewiatan.
Do udziału w głosowaniu zachęcają ambasadorami projektu, którymi są m.in. Agata Passent, Szymon Majewski, Krystyna Janda, Dr Irena Eris, Rafał Patyra, Adam Małysz, Mateusz Kusznierewicz, Robert Kupisz, Natalia Przybysz, Mela Koteluk, Henryk Orfinger, Jacek Żakowski, Monika Kwiatkowska, Jan Englert, Marysia Góralczyk, Piotr Koterski, Paweł Zygmunt, Kasia Zygmunt, Andrzej Pągowski, Wojciech Szpil, Marcin Beme, Andrzej Arendarski, Sławomir Stępniewski, Łukasz Misiukanis, Adam Jesionkiewicz, Zbigniew Jagiełło i dr Magdalena Ogórek.
Źródło: WM




7 Responses
Nie wydaje mi się, żeby nowe logo było warte tych 220 tys. euro, które za nie zapłacono.
Przypominam dyskusję na ten temat na portalu TTG CE, sprzed kilku miesięcy:
https://ttgpolska.pl/nowe-logo-polski/
absolutnie jedno co przychodzi mi do głowy: LITOŚCI! Kolejne pieniądze wyrzucone w głębokie błoto. I nie chodzi o ideę wzmocnienia wizerunku Polski, ale o ten żenujący i prymitywny projekt loga. Nic nie wnoszący, nic nie znaczący . Żaden symbol, zwykły bohomaz za 200.000 EUR.
Zgadzam się „Nic nie wnoszący, nic nie znaczący . Żaden symbol, zwykły bohomaz za 200.000 EUR.”
Jak wyżej. Totalna klęska!!! Sam bym to zaprojektował za 1% podanej kwoty (tylko jeden procent z 220 tys. euro!!!). A Wally Olins jest już dawno passé – w przenośni i dosłownie…
Taki symbol to pieniądze wyrzucone w błoto. Zero skojarzeń z Polską,
To przypomina zwykły bohomaz. 200 tyś euro wyrzucone w błoto. Prymitywny projekt.
O… Czemu tak wielcy artyści z zagranicy wzięli tak tanio??? Dziękujemy…
Witam, mój 9 letni siostrzeniec Sylwester chętnie narysuje super logo! Trzeba stawiać na młodych.