
W środę (22.07), na jednym z największych statków pasażerskich świata Freedom of the Seas wybuchł pożar. Ogień pojawił się w momencie kiedy wycieczkowiec znajdował się w porcie w mieście Falmouth (region Trelawny). Na szczęście pożar nie był groźny, nikt nie ucierpiał, a załoga Freedom of the Seas ugasiła go bez pomocy z zewnątrz.
– Załoga statku była w stanie ugasić pożar. Jesteśmy w stałym kontakcie z naszymi partnerami i właścicielami statku, na bieżąco śledzimy sytuację – powiedział, Wykeham McNeill, Minister Turystyki i Rozrywki Jamajki.
– Ogień nie był bardzo duży, żadnego z gości nie trzeba było ewakuować. Mamy szczerą nadzieję, że goście będą mieli udaną resztę pobytu – dodał Minister.
Falmouth to ok. 7-tysięczne miasto leżące na północnym wybrzeżu Jamajki. Freedom of the Seas ma 338,77 m długości. Może pomieścić 4 370 pasażerów i 1360 członków załogi. Wycieczkowiec powstał w fińskiej stoczni w Turku i kosztował 855 mln dolarów amerykańskich.
foto: falmouthpo.com



