
Podróżni, którzy udają się na wakacje, muszą szczególnie uważać na nagłe zmiany i restrykcje.
Brytyjski sekretarz transportu Grant Shapps przypomina, że rząd nie zamierza zrezygnować z polityki kwarantanny. Dodał również, że nagłe zmiany w podróżach zagranicznych są nieuniknione, biorąc pod uwagę nieprzewidywalny i dynamiczny rozwój pandemii. Podróżni muszą być przygotowani na zakłócenia, jeśli zdecydują się na wyjazd za granicę.
Uwagi ministra pojawiły się po tym, gdy rząd usunął trzy kolejne kraje; Szwajcarię, Jamajkę i Czechy z brytyjskiej listy bezpiecznych kierunków. Osoby powracające z tych krajów muszą przejść 14-dniową kwarantannę, jeśli wrócą do Wielkiej Brytanii po 29 sierpnia.
Rząd aktualizuje listę krajów na bieżąco i jako przykład nieprzewidywalnych okoliczności podaje Jamajkę. – Tydzień temu Jamajka miała bardzo niski przyrost zachorowań. Jednak w ciągu tygodnia nastąpił nagły wzrost, którego nikt nie mógł tego przewidzieć – dodaje sekretarz transportu Grant Shapps.
źródło: travelmole
foto: unsplash



