Dotychczas rzeszowscy urzędnicy koncentrowali się na rynku i na znajdujących się tam ogródkach – podaje „Gazeta Wyborcza Rzeszów”.
Restauratorom nakazali, by ogródki otrzymały jednolity wygląd: parasole w kolorze ecru, żadnych plastikowych krzesełek – tylko naturalne materiały: wiklina, drewno, zielona wykładzina i potężne doniczki, w których mogą rosnąć jedynie wytypowane przez urzędników rośliny.
Teraz urzędnicy chcą też ujednolicać ogródki znajdujące się poza rynkiem. Miejski Zarząd Dróg ma przygotować propozycję nowego wyglądu tych ogródków. Nowe zasady mają obowiązywać od przyszłego roku.
Tymczasem restauratorzy uważają, że ujednolicanie ogródków przy ul. 3 Maja i Kościuszki jest niepotrzebne. Większym problemem jest ogromny ruch samochodów, które przejeżdżają ludziom prawie po stopach – podaje „Gazeta Wyborcza Rzeszów”.
Gazeta Wyborcza Rzeszów



