
Tajlandia dąży do wzrostu przychodów z turystyki o 140 miliardów bahtów (3,8 miliarda dolarów), głównie poprzez przyjazdy chińskich turystów na podstawie złagodzonych przepisów wizowych. Koh Samui chciałoby takiego samego zwolnienia obowiązku z wiz dla turystów z Europy.
Od 25 września do lutego 2024 r. chińscy turyści są zachęcani do odwiedzania Tajlandii bez wizy, co zmniejsza obciążenie finansowe i konieczność załatwiania skomplikowanych dokumentów, aby móc cieszyć się dłuższym pięciomiesięcznym pobytem w kraju.
Program wprowadzono, aby zwiększyć liczbę przyjazdów z Chin, będącego wiodącym rynkiem turystycznym przed pandemią. Jednak na Koh Samui, gdzie podróżni z Chin stanowią jedynie 10 procent turystów, wzywa się do wprowadzenia podobnego programu dla Europejczyków.
Susan Field, właścicielka Tembo Beach Club & Resort i była właścicielka agencji PR w Hongkongu, zwróciła uwagę na atrakcyjność tego kraju dla europejskich nomadów cyfrowych i pracowników zdalnych. „Loty są obecnie drogie, więc zachęcanie turystów do dłuższego pobytu ma sens, zwłaszcza jeśli nie muszą oni przebywać w biurze. Nawet rząd Wielkiej Brytanii pozwala swoim pracownikom na pracę za granicą. To narastający trend” – podkreśliła Susan Field.
Jane Soergel, dyrektor generalna InterContinental Koh Samui, jako powód ponownego wprowadzenia dłuższych bezwizowych pobytów dla obywateli z innych krajów, podała sukces poprzednich programów zachęcających podróżnych z Europy: „Mogłoby to przynieść ogromne korzyści zarówno Tajlandii, jak i Koh Samui pod względem pobudzenia turystyki, zwłaszcza w miesiącach zimowych. Inicjatywa ta została (po raz pierwszy) wprowadzona w 2022 r. jako środek mający pomóc w ożywieniu turystyki, ale niestety nie doczekała się rozszerzenia” – podkreśliła Jane Soergel.



