Zniesienie obowiązku wizowego dla obywateli Rosji z okręgu Kaliningradu oraz obywateli Polski z Warmii i Mazur oraz Pomorza i zastąpienie przepustkami ważnymi dwa lata, to wspaniała okazja dla branży turystycznej tego regionu. Mazury – cud natury nareszcie zostanie doceniony przez rzesze turystów z sąsiedniego regionu Rosji. Hotele sieci Anders oraz Gołębiewski od dawna promujące swoje usługi na tym rynku mają idealną okazję zrealizować swoje plany. Malejący udział turystów z Niemiec jest poniekąd rezultatem polityki nie tylko w zakresie turystyki, ale i infrastruktury.
Likwidacja lokalnych połączeń kolejowych i autobusowych zniechęciła już wiele grup z Niemiec, które z tego powodu wybrały w tym roku Wielkopolskę i rejony nadodrzańskie. Hotele na Warmii i Mazurach zaprzestały wydawania prospektów i przewodników w języku niemieckim i zastąpiły je rosyjsko-języcznymi. Personel hoteli włada biegle językiem rosyjskim.
Bliskość stacji nadawczych radia i TV daje gwarancję dostarczenia turystom rozrywki i wiadomości w ich ojczystym języku.
Lokowanie turystów z poszczególnych krajów w wybrane rejony kraju gospodarzy jest spotykane w wielu rejonach świata. Np. w Grecji turyści z Polski zgrupowani są w trzech rejonach tj. Riwiera Olimpijska, Rodos i Kreta. W Austrii, w rejonie Kapron i Ischgl. Natomiast turyści z krajów arabskich Zatoki Perskiej upatrzyli sobie Genewę na miejsce wakacji letnich.
Nie jest to oczywiście regułą, ale pozwala na specjalizację i zaspokojenie potrzeb tych grup, rozbudowuje potencjał turystów w oparciu o dobrą renomę, propagowaną przez stałych klientów.
Jeżeli Mazury staną się mekką dla turystów z Rosji, będzie to złota kura, która może dźwignąć cały region. Integracja dawnych ziem Prusów pozwoli dokończyć dawno zaczęte inwestycje, takie jak autostrada Kaliningrad-Gdańsk, Kanał Mazurski, czy szybka kolej Kaliningrad-Olsztyn. Niezbędnym stanie się również uruchomienie lotniska dla turystów – przykładem może być lotnisko w Modlinie, gdzie tylko z okazji Euro 2012 zgłoszono przylot ponad stu prywatnych samolotów z Rosji.
Likwidacja lokalnych połączeń kolejowych i autobusowych zniechęciła już wiele grup z Niemiec, które z tego powodu wybrały w tym roku Wielkopolskę i rejony nadodrzańskie. Hotele na Warmii i Mazurach zaprzestały wydawania prospektów i przewodników w języku niemieckim i zastąpiły je rosyjsko-języcznymi. Personel hoteli włada biegle językiem rosyjskim.
Bliskość stacji nadawczych radia i TV daje gwarancję dostarczenia turystom rozrywki i wiadomości w ich ojczystym języku.
Lokowanie turystów z poszczególnych krajów w wybrane rejony kraju gospodarzy jest spotykane w wielu rejonach świata. Np. w Grecji turyści z Polski zgrupowani są w trzech rejonach tj. Riwiera Olimpijska, Rodos i Kreta. W Austrii, w rejonie Kapron i Ischgl. Natomiast turyści z krajów arabskich Zatoki Perskiej upatrzyli sobie Genewę na miejsce wakacji letnich.
Nie jest to oczywiście regułą, ale pozwala na specjalizację i zaspokojenie potrzeb tych grup, rozbudowuje potencjał turystów w oparciu o dobrą renomę, propagowaną przez stałych klientów.
Jeżeli Mazury staną się mekką dla turystów z Rosji, będzie to złota kura, która może dźwignąć cały region. Integracja dawnych ziem Prusów pozwoli dokończyć dawno zaczęte inwestycje, takie jak autostrada Kaliningrad-Gdańsk, Kanał Mazurski, czy szybka kolej Kaliningrad-Olsztyn. Niezbędnym stanie się również uruchomienie lotniska dla turystów – przykładem może być lotnisko w Modlinie, gdzie tylko z okazji Euro 2012 zgłoszono przylot ponad stu prywatnych samolotów z Rosji.
Umowa o małym ruchu przygranicznym, ale obejmującym całe województwa i okręgi wejdzie w życie jeszcze przed wakacjami.
Piotr Kossowski



