Latem, głównie ze względu na wysoką temperaturę, szczególnie grożą nam zatrucia pokarmowe pochodzenia bakteryjnego lub pasożytniczego. Wysokim czynnikiem ryzyka zachorowań jest złe przechowywanie żywności, trudność utrzymania odpowiedniej higieny lub picie wody z niesprawdzonego źródła. W celu uniknięcia przykrych dolegliwości, należy przestrzegać kilku zasad, zwłaszcza gdy wybieramy wypoczynek w ciepłych krajach. Przede wszystkim nie wolno pić wody z kranu, myć w niej owoców, a tym bardziej akcesoriów dziecięcych. Pijemy tylko wodę butelkowaną i w niej myjemy zęby. Trzeba unikać połykania wody basenowej i morskiej, ręce myjemy mydłem antybakteryjnym lub w czasie podróży specjalnym preparatem do odkażania bez użycia wody. Warto także na czas urlopu kupić sztućce jednorazowe i plastikowe naczynia, które można śmiało wyrzucić po użyciu, a to uchroni nas przed kontaktem z różnego szczepu bakteriami, które mogą się rozwijać na niedokładnie umytej zastawie. Jednak nawet przestrzeganie powyższych zasad nie zawsze daje 100% ochronę. Biegunka podróżnych może się przydarzyć każdemu, a dotyka co 4 urlopowicza, który wybiera urlop w ciepłych krajach. W przypadku kiedy mamy z nią do czynienia, powinniśmy koniecznie uzupełniać płyny, aby się nie odwodnić. Trzeba pić dużo butelkowanej mineralnej wody lub zamiennie napary z herbat ziołowych, powoli małymi łyczkami z kilkuminutowymi przerwami. W apteczce warto mieć preparaty uzupełniające elektrolity oraz środki przeciwbiegunkowe, aby odciążyć żołądek warto ograniczyć menu na okres choroby do sucharków, niesłodkich herbatników i wafli ryżowych, stopniowo wprowadzając do diety kleik ryżowy, kisiel, gotowane warzywa i drób.



