Grupa Lotos podniosła w sobotę ceny hurtowe paliw: benzyn bezołowiowych 95 i 95AL – o 24 zł, benzyny bezołowiowej 98 – o 26 zł, oleju napędowego Eurodiesel – o 15 zł, a oleju do celów opałowych Lotos Red – o 14 zł za tys. litrów – podało biuro prasowe spółki.
Lotos zaznaczył, że termin i wysokość zmian cen na stacjach paliw jest niezależną decyzją ich właścicieli.
Takie zastrzeżenie Grupy LOTOS jest śmieszne i infantylne w biznesie. To dyskryminacja i współczesny mobbing wobec właścieli stacji paliw, że producent może podnieść ceny kiedy chce a oni nie.



