Nie chodzi tutaj o kwestię bezpieczeństwa, zważywszy na to, że niemieccy przewoźnicy eksploatują samoloty całkiem podobne do tych eksploatowanych przez inne linie lotnicze. Chodzi raczej o kwestię swobody i prywatności. „Nasi klienci nie wyrazili pozytywnego zdania podczas sondażu na temat korzystania z telefonów komórkowych na pokładzie samolotów” – ogłasza rzecznik prasowy Air Berlin. Także Lufthansa stoi na podobnym stanowisku, nawet jeśli podkreśla, że „ważne jest natomiast udostępnienie połączenia z Internetem na pokładzie”.
Opr. EB



