
Malta od środy nie wpuści na swoje terytorium osób, które nie są w pełni zaszczepione – poinformował w piątek minister zdrowia tego kraju Chris Fearne. Jest to pierwszy kraj w Unii Europejskiej wprowadzający taki zakaz.
Jak poinformował minister zdrowia Malty, kraj ten wpuści tylko osoby w pełni zaszczepione. Zakaże tym samym wjazdu osobom niezaszczepionym lub tym, które zaszczepiły się tylko jedną z dwóch dawek.
Fearne przekonuje, że dzieki nowym przepisom Malta stanie się jednym z najbezpieczniejszych miejsc turystycznych na świecie. „W ten sposób w bezpieczny sposób możemy przyciągnąć turystów” – powiedział Fearne w wywiadzie dla BBC Radio 4. „Ludzie, którzy podróżują na Maltę, będą wiedzieć, że podczas lotu, w hotelach, na plaży są otoczeni przez zaszczepionych ludzi. Możemy zaoferować Maltę jako bezpieczne miejsce do odwiedzenia” – powiedział.
Jednak nowe przepisy spowodowały odpływ wielu niezaszczepionych podróżnych, a niektórzy twierdzą, że jest to dyskryminacja.
Załamanie rynku brytyjskiego dla Air Malta
Z kolei Air Malta obawia się drastycznego spadku rezerwacji w lipcu i sierpniu po decyzji, że szczepienie COVID-19 jest obowiązkowym warunkiem podróży.
Narodowy przewoźnik poinformował, że jest obecnie zalewany telefonami od klientów szukających wyjaśnień i odwołujących loty po zmianie przepisów, która została ogłoszona w piątek.
Rzecznik Air Malta powiedział „Times of Malta”, że chociaż jest za wcześnie, aby przewidzieć konsekwencje zmiany przepisów, doświadczenia z Wielką Brytanię nie wróżą dobrze. Air Malta odnotowała w lipcu spadek liczby rezerwacji na podróże do Wielkiej Brytanii o 30 proc. po tym, jak rząd ogłosił, że podróżni z Wielkiej Brytanii muszą zostać w pełni zaszczepieni, aby mogli wjechać do kraju.
Jeśli podobny schemat powtórzy się na swoich trasach europejskich, linia lotnicza może doświadczyć „dramatycznego spadku” liczby rezerwacji na podróże w lipcu i sierpniu, a przyszłe rezerwacje mogą się „zatrzymać”, ponieważ nowe ograniczenia dotyczące podróży mają zastosowanie do całej Europy, ostrzegł rzecznik.



