Marek Traczyk o Kongresie Turystyka Przyszłości w Kołobrzegu

Marek Traczyk

W dniach 23-26 września 2025 roku w Kołobrzegu odbył się Kongres Turystyka Przyszłości – największe w tym roku ogólnopolskie wydarzenie branży turystycznej.

Organizowany przez Ministerstwo Sportu i Turystyki, Polską Organizację Turystyczną i Miasto Kołobrzeg, kongres zgromadził ekspertów, praktyków, przedstawicieli samorządów, biznesu i nauki, by dyskutować o trendach, innowacjach i wyzwaniach związanych ze zrównoważonym rozwojem turystyki, nowymi technologiami i przyszłością sektora.

Marek Traczyk, wydawca TTG Polska, komentuje wydarzenie.

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

8 Responses

  1. A dlaczego wśród wyróżnionych na Kongresie nie było red. MARKA TRACZYKA, który przed laty wspólnie ze śp. Czesławem Jermanowskim stworzył podwaliny pod obecny system zarządzania polską turystyką???!!!

    Ci którzy tak zdecydowali ośmieszyli się i wyszli w opinii branży na malutkich zawistników…

  2. p. Pawle, otrzymałem zaproszenie do wzięcia udziału w Kongresie ze strony Ministerstwa Sportu i Turystyki. Wcześniej jednak zaplanowałem udział w workshopie MICE https://itcma.com/ w Bangkoku organizowanego przez TTG Asia. TTG Poland było patronem tego spotkania branży eventowej. Mam nadzieję doczekania się 30 lecia POT-u.
    Z Bangkoku przesłałem pozdrowienia dla uczestników Kongresu.

  3. zapraszano wszystkich, zeby natłuc frekwencję, nawet mnie ;)). Chodzi o to, że Pana nie było wśród 25 nagrodzonych za POT. Bo to była obrzydliwa polityczno-towarzyska ustawka, urzędnicy wybrali często miernych urzędników i kilku przypadkowych znajomych królika. Trzeba było posłuchać tych złośliwych komentarzy przy niektórych nazwiskach. Cenię Henicza, ale co on ma wspólnego z promocją przyjazdow zagranicznych?!
    Zapomniano o poprzednich prezesach POT, jakby ich nie było – Szmytke wymazał nawet z listy swojego mentora i protektora Guta-Mostowego, który wydobył go z niebytu! Pominięto wybitnych działaczy struktur regionalnych i lokalnych, zapomniano o dyrektorach POIT, którzy odnosili autentyczne sukcesy! Podobno po tym niesmacznym spektaklu, ma być jeszcze jedna impreza, tym razem dla tzw. ludu.
    Bylo na kongresie kilka ciekawch prezeentacji i dyskusji, ale uderzała pustka programowa że strony MSiT, a zwłaszcza POT. Smutne!

    1. Szmytke już dawno rozliczył się z Gutem Mostowym, organizując i finansując słynne podhalańskie jarmarki wyborcze. Swoją drogą to świństwo, że próbował wymazać z historii tych, którzy mieli realny wpływ na historię i dawne sukcesy POT. Raś sprytnie to wykorzystał i poprosił o złożenie rezygnacji. Teraz w POT karty będzie rozdawać PSL, które potrzebuje stanowisk dla niewybieralnych działaczy, ich rodzin itp. Ma być konkurs, ale już wiadomo, że wygra go prezeska MROT Izabella Stelmańska.

      1. Merytorycznie to niezla kandydatura. Mogą być jednak przeszkody, bo jak donoszą wiewiórki, niejaka Okła-Drewnowicz z PO zaczęła działaç na rzecz swojej partyjnej sojuszniczki Małgorzaty Wilk-Grzywny. Pewnie będzie ostre starcie buldogów pod koalicyjnym dywanem!
        Kłopot w tym, że fatalnie zarządzany POT, jjest pogrążony w chaosie, brakuje wizji i pieniędzy. Żeby cokolwiek zrobić trzeba by wymienić większość kadry kierowniczej w centrali i ZOPOT-ach. A to jest praktycznie niemożliwe, bo za każdym stojà potężne osoby z układów politycznych. To raczej robota dla kamikadze a nie słabych kobiet.

        1. Coś jest na rzeczy 😅🤣😜 W wymogach, które musi spełniać kandydat na prezesa POT, mający m. in. reprezentować Polskę na forach międzynarodowych, wykreślono znajomość języków obcych !!! Tajemnicą poliszynela jest fakt, że dwie forowane przez rządzących polityczne kandydatki, mają z tym kryterium pewien problem…

  4. Rafał Szmytke pozostawia POT w bardzo złej kondycji. To wyjątkowo niesprawna i zbiurokratyzowana struktura, niezdolna do skutecznych działań promocyjnych. Zgadzam się, że nowy prezes musi zacząć od wymiany kadry kierowniczej, a szczególnie pozbyć się kilku toksycznych pań, które rządzą z drugiego szeregu. Kolejny etap to weryfikacja ZOPOT-ów. Czy w świecie dynamicznie rozwijających się nowych narzędzi promocji, te zapyziałe placówki, a przynajmniej część z nich, są rzeczywiście niezbędne?!
    Najlepiej gdyby ogłoszony właśnie konkurs wygrał merytoryczny kandydat, szanowany w branży, ale spoza układów politycznych.
    Panie Marku, myślał Pan o tym dla dobra polskiej turystyki?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *