To już druga wystawa fotografii, którą mogą obejrzeć turyści przyjeżdżający do Giżycka. Obie wystawy tematycznie związane są z tym zakątkiem Polski. Pomysłodawcami i wykonawcami obu są giżycczanie – Katarzyna i Janusz Pileccy oraz Waldemar Kamiński.
Uroczyście otwarta w sobotę wystawa zatytułowana jest „Wilno-Mazury” i zawiera prace Jana Bułhaka – ojca polskiej fotografii. Są to przede wszystkim fotografie Wilna. Na wernisażu obecny był wnuk artysty.
W latach 1912-19 autor zajmował się dokumentacją architektury i życia mieszkańców tego miasta. Większość prac Bułhaka pochłonęła wojna. Po wojnie artysta dokumentował zniszczoną Warszawę i ziemie odzyskane. W 1946 dotarł do Giżycka. W auli tutejszego liceum zorganizował w roku 1947 wystawę swoich prac, a w 1950 kolejną. Tego roku, ostatni raz odwiedzając w Giżycku swojego przyjaciela z czasów wileńskich umiera nagle.
Prace Bułhaka posiadają w swoich zbiorach: Muzeum Narodowe w Warszawie, we Wrocławiu, Muzeum Historii Fotografii w Krakowie, Muzeum Sztuki w Łodzi i Biblioteka Narodowa w Warszawie.
Wielu dzisiejszych mieszkańców Mazur, odwiedzając giżycką wystawę, odbędzie podróż sentymentalną do miasta swojej młodości. Autorzy postarali się także o fotografie mazurskie. Giżycko, Węgorzewo, Mikołajki, Srokowo, miejscowości, które na zdjęciach „odnaleźć” mogą tylko starsi turyści… Wystawie towarzyszy starannie wydany katalog. Doskonały pomysł ożywienia kulturalnego turystycznej stolicy Mazur zasługuje na wyróżnienie i zachęca do podejmowania podobnych starań. Wystawę „Wilno-Mazury” można oglądać do końca października.
Tekst i foto: Anna Tyrakowska













