Ministerstwo Gospodarki – Straszny dwór?

Na ostatnim posiedzeniu Rady Polskiej Organizacji Turystycznej, które odbyło się w dniu 2 marca br., minister gospodarki Piotr Woźniak przedstawił swoją kandydatkę na prezesa POT – p. Stanisławę Zwijacz – Niemiec.

Nie wiemy czy cieszyć się, czy smucić z poczynań ministra gospodarki, który z wątpliwego skarbca zasobów osobowych wydobywa kandydatów, którzy nie sprawdzili się jeszcze na szczeblach zarządzania regionalnego, a tym bardziej ogólnokrajowego.

Życie pokazuje, iż dotychczasowe poczynania ministerstwa przysporzyły polskiej gospodarce problemy nie tylko w kraju, ale też na arenie międzynarodowej. Dzieje się tak być może z powodu braku świadomości, iż kieruje się „aż” Ministerstwem Gospodarki  czyli fundamentem naszego bytu, rozwoju przedsiębiorczości, a co najważniejsze przyszłością narodu.

Nie dobrze się dzieje, gdy w resorcie gospodarki pojawiają się osoby, które nigdy nie potrafiły i nie próbowały być nawet dobrym i szanowanym sołtysem, wójtem, burmistrzem czy też prezydentem miasta. A cóż dopiero mówić o odpowiedzialności za gospodarkę ogólnokrajową, która powinna być na światowym poziomie.

Po porażce i rezygnacji pierwszej kandydatki na prezesa POT- p. Mirosławy Boryczki, po raz kolejny zgłoszono na to stanowisko nikomu nieznaną osobę i co stało się już chyba zwyczajem, kandydatura ta nie była konsultowana z żadnymi przedstawicielami, tym bardziej z branżą turystyczną.

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *