Mozambik powoli staje się popularnym celem turystycznym

Dzięki ludziom, przyciągniętym tropikalną pogodą, pięknymi plażami i bogatą kulturą, naznaczony niedawnym konfliktem Mozambik powoli ujawnia się jako popularna turystyczna destynacja.
Maputo, stolica Mozambiku, to tętniące życiem i kosmopolityczne miasto z rozkwitającymi wzdłuż chodników kafejkami i jazzowymi lokalami. Budynkiem będącym punktem orientacyjnym w Maputo jest dworzec kolejowy zaprojektowany przy współpracy ze znanym francuskim inżynierem Alexandre Gustave Eiffel. Dziś na dworzec rzadko zajeżdżają pociągi, ale znajdująca się tu kafejka jazzowa jest jednym z najpopularniejszych miejsc nocnych spotkań w mieście.
Chętnie graną tam muzyką jest marrabenta, mix tradycyjnych i nowoczesnych tanecznych brzmień, mający swój początek właśnie w stolicy Mozambiku. „Ta muzyka naprawdę stała się narodowym gatunkiem”- powiedział o marrabencie Joao Carlos Schwalba, muzyk z zespołu Ghorwane.
Oficjalny język to portugalski, co jest pozostałością po portugalskich osadnikach, którzy w Mozambiku pojawili się już w XV wieku.
Architekturę i relikty ery kolonialnej można znaleźć w całym kraju, ale naród ocalił wiele z afrykańskiego dziedzictwa kulturowego, tworząc interesujący i różnorodny mix starego z nowym.
Po wojnie domowej miasto przechodzi gruntowną przebudowę i wszelkie pozostałości po brutalnej przeszłości kraju są ostrożnie przekształcane w punkty zainteresowania. Zasadność takich działań potwierdza przypływ turystów – według rządowych danych cztery razy tyle turystów co w 2004 roku odwiedziło Mozambik w roku 2010. Inwestycje w turystykę rozpoczęły się 1992 roku, poprzedzone porozumieniem pokojowym, które położyło kres trwającej 16 lat wojnie domowej.
Stary fort w stolicy zbudowany przez Portugalczyków blisko 200 lat temu jest symbolem kolonialnej, czasem brutalnej, przeszłości kraju. Jednak grupa artystów pracuje nad tym, aby pamiątki ostatniej wojny domowej przekształcić w dzieła sztuki.
Nucleo de arte lub Arms to Art są kreatywnymi formami demobilizacji. Grupa zgromadziła jakieś 800,000 sztuk broni z obu wojen oraz czterech dekad i pracuje nad przekształceniem ich w dzieło sztuki. Karabiny maszynowe, miny i broń ręczna zostały zebrane i dezaktywowane przez Chrześcijańską Radę Mozambiku. „Chcemy wyrazić opinię, chcemy pokazać światu dobrą drogę dla tych złych przedmiotów i tworzyć piękno” mówi artysta Goncalo Mabunda.
Poza stolicą, kraj kusi wieloma malowniczymi wyspami. Wyspa Inhaca jest najbliżej Maputo i znajduje się tam jedyna w swoim rodzaju wioska i Muzeum Biologiczne.
Ale zależnie od tego, czego się szuka, wyspy różnią się rozmiarem. Niektóre są praktycznie bezludne, podczas gdy inne, jak Wyspa Mozambiku, liczą 14,000 ludzi.
Nie jest zaskakujący fakt, że główną gałęzią  gospodarski Mozambiku, z wybrzeżem ciągnącym się przez 2,500 km wzdłuż ciepłego Oceanu Indyjskiego, jest rybołówstwo. Od pokoleń rybacy spoza stolicy łowili za pomocą tych samych metod.
Jednym z głównych towarów eksportowych Mozambiku są krewetki królewskie i można je kupić świeże w niemal każdym markecie. Jednak wciąż krewetki są czymś w stylu towaru luksusowego dla przeciętnego Mozambiczanina, dlatego są dość drogie – za kilogram krewetek kingsize trzeba zapłacić około $10.
Długie przestrzenie wybrzeża powodują, że w Mozambiku bardzo popularne są aktywności związane z morzem – od snorkelingu, do nurkowania z butlą.
Joseph Mayers, mieszkający w Kanadzie, po wizycie w Mozambiku powiedział CNN, że widzi, jak bardzo wzrasta atrakcyjność tego kraju. „Mozambik to naprawdę piękny kraj z zapierającą dech w piersiach scenerią i zachodami słońca. Ma ogromny potencjał i niezapomnianym doświadczeniem było znaleźć się tutaj”.

Judyta Lejwoda

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *