I stało się!
W dn. 25.02.2013 roku marszałkowie obwieścili, że nie będą sprowadzać z zagranicy turystów niewypłacalnych biur podróży. Taką decyzję podjęli w zeszłym tygodniu na konwencie w związku z niejednoznacznymi przepisami oraz ostatnimi wytycznymi Ministerstwa Sportu i Turystyki.
Nad organizatorami turystyki pojawiły się czarne chmury złowrogiej propagandy!
Minister Finansów, wobec nacisków politycznych Donalda Tuska, Prezesa Rady Ministrów: „Powiem brutalnie! Ja się dużo bardziej przejmuję losem turystów niż biur turystycznych. Biura turystyczne same w sobie to nie jest branża, od losu której zależy polska gospodarka czy losy polskiego podatnika”, zapowiedział, że podwyżki sum gwarancyjnych dla organizatorów turystyki wzrosną o 380% dla firm, których roczna sprzedaż nie przekracza 5 milionów złotych.
Nad organizatorami turystyki pojawiają się burzowe chmury !
Jak co roku przed sezonem, urzędnicy z UOKiK znów wzięli pod lupę organizatorów turystyki. W rejestrze klauzul niedozwolonych, w dziale turystyka, pojawiają się cztery nowe wpisy.
Nad organizatorami turystyki zaczyna padać deszcz!
W dn. 20.07.2012 r. na I Forum Organizatorów Turystyki pada deklaracja ze strony MSiT: „Jestem przeciwna podnoszeniu gwarancji ubezpieczeniowych czy pośpiesznych zmian w ustawie. MSiT – chce kompleksowej zmiany ustawy, a nie prowizorek.” W dniu dnia 2 sierpnia 2012 r. powstaje „projekt wstępny Ustawa z dnia o Turystycznym Funduszu Gwarancyjnym”
Dla organizatorów turystyki nadciągają stratocumulusy!
Spotykają się Izby Turystyki, Najwyższa Izba Kontroli wsłuchuje się w głosy branży turystycznej, pracuje sejmowa podkomisja stała do spraw turystyki.
Niebo gęstnieje od stratocumulusów!
W dn. 22.02.2013 r, podczas targów turystycznych Regiony Turystyczne NA STYKU KULTUR zorganizowane zostało spotkanie przez Izbę Turystyki Rzeczpospolitej Polskiej Forum Organizatorów Turystyki i Agentów Turystycznych o tematyce „Zabezpieczenia na rzecz klientów a Turystyczny Fundusz Gwarancyjny”. Udział w tej debacie wzięli przedstawiciele wszystkich Izb oraz licznie przybyli przedstawiciele organizatorów turystyki.
To spotkanie przeszło już do historii z wielu powodów. Jednym z nich były zebrane i zaprezentowane opinie przedstawicieli organizatorów turystyki, członków ITRP oraz PIT. Czy przedstawione opinie bez znieczulenia i zbędnej bizantyjskiej dyplomacji pomogą przedstawicielom samorządu gospodarczego mówić jednym głosem w obronie ich członków, to czas pokaże.
Czy istniejąca rywalizacja o przywódctwo dzięki odkryciu, że „król jest nagi” zostanie przezwyciężona, to też czas pokaże.
Problem jednak jest nie w konstruowaniu pytań „czy samorząd porozumie się, by mówić jednym głosem”, a uciekającym terminom procedowania urzędniczego wszczętych procedur prowadzących, których efekty za kilka tygodni mogą dotknąć co najmniej 98% organizatorów turystyki. Jeśli samorząd gospodarczy nie stanie murem w obronie organizatorów turystyki, to efekty będą skutkowały masową rezygnacją z prowadzenia tej działalności, przejście do szarej strefy, masowe zwolnienia itp. Kolejnym efektem będzie pojawienie się monopolu kilku wiodących tylko i wyłacznie zagranicznych touroperatorów, dyktowanie cen i kierunków. Czyli szwedzki model dystrybucji oferty turystycznej: kilka biur dla calej Polski!
Prognozy dla organizatorów turystyki to nadciągające tsunami !
Czy samorząd gospodarczy, czy zrzeszeni i niezrzeszeni organizatorzy turystyki usłyszą tę groźną prognozę i obudzą się z letargu?
To zależy już tylko od nich samych!!! Bo to ich biznes!
Na tym etapie jest tylko jedna ofiara: ten kto uderzył w dzwon na alarm!
I oby to wystarczyło!



