
Północny wschód Niemiec od ponad 200 lat słynie ze swojej kultury kurortowej. Po założeniu w roku 1793 pierwszego niemieckiego uzdrowiska nadmorskiego Heiligendamm w Meklemburgii-Pomorzu Przednim przez wielkiego księcia Fryderyka Franciszka I zaczęła bywać tu arystokracja, za którą w poszukiwaniu dobroczynnej aury morza pojawili się bogaci kupcy i artyści, a w końcu także mieszczanie. To tutaj pod koniec XIX wieku wykonano pierwszy kosz plażowy – znak rozpoznawczy nadbałtyckich kąpielisk.
Wyjątkowy czar roztaczają tutejsze promenady. Jest ich 19 w całym regionie. Zbudowane jako nabrzeża dla parowców wycieczkowych i promów, stały się dziś ulubionymi miejscami spacerów ponad falującym morzem. Niektóre z nich mają pasaże z barami, sklepami i galeriami – dzięki pięknie zdobionym elewacjom wyglądają jak unoszące się nad wodą zamki.
Nie mniej zachwycająca jest architektura obiektów na lądzie: białe fasady, tarasy, werandy i balkony zdobią reprezentacyjne wille, naśladujące różne style w budownictwie. Do tych zabytkowych już dziś domów będzie można zajrzeć we wrześniu 2016 w ramach „Tygodnia Architektury Kurortowej” w słynnym Binz. Pieczołowicie i z wielką klasą odrestaurowane wille zapraszają przez cały rok do skorzystania z oferty wellness i spędzenia urlopu w zdrowym klimacie bałtyckiego wybrzeża.
oprac. Katarzyna Kopeć
foto: bestfewo.de



