Zima to najlepszy czas na spędzenie urlopu w białej scenerii. Doskonale do tego nadają się tereny Skandynawii. Śnieg mamy zapewniony. Wolne chwile możemy spędzić aktywnie, ale niczego nie da się porównać do spędzenia nocy w Hotelu Lodowym. Pierwszy na świecie zbudowano w Jukkasjarvi w północnej Szwecji. W tym roku będzie budowany 21 raz. Zanim powstanie, w sierpniu spośród kilkuset propozycji, jury wybiera kilkadziesiąt projektów. Od połowy listopada nad wyglądem hotelu pracuje około 50 artystów z całego świata m.in. z Włoch, Japonii, Stanów Zjednoczonych. W 2010 roku uczestniczyli w tym projekcie dwaj Polacy: Tomasz Czajkowski i Eryk Marks. Wykonali eleganckie pomieszczenie w stylu art deco. Hotel składa się z 60 pokoi, kina, świątyni i galerii sztuki. Co roku odbywają się tam śluby. Wewnątrz panuje temperatura -5 stopni. Hotel otwarty jest od 10 grudnia do 18 kwietnia. Z nadejściem wiosny, w sposób naturalny budowla się roztapia. Pobyt kosztuje 295 koron szwedzkich za dobę, dzieci do 16. roku życia – 75 koron szwedzkich. Można się tam dostać z lotniska, które znajduje się w odległej o 18 kilometrów miejscowości Kiruna. Każdego roku hotel wygląda inaczej. W barze drinki podaje się w lodowych szklankach. W kuchni królują specjały kuchni lapońskiej. To dobry sposób na spędzenie zimowych ferii.
Małgorzata Cieślewicz



