
Mowa o dworcu w Łodzi Fabrycznej. Zostało już niewiele czasu, by pasażerowie mogli poddać konfrontacji obiekt i wszelkie kosztowne usprawnienia, które, zgodnie z kontraktem, wyceniono na 1,75 mld zł. Pierwsze pociągi, zgodnie z przygotowywanym rozkładem, odjadą z nowego dworca jeszcze pod koniec roku.
Już od sierpnia, po zakończeniu wszystkich zasadniczych robót, trwają testy urządzeń kolejowych i systemów związanych z bezpieczeństwem. Gdy te się powiodą, przyjdzie moment odbioru. A w odbiorach wszystkich po kolei elementów składowych tego gigantycznego przedsięwzięcia uczestniczyć będą specjalistyczne służby, w tym Państwowa Straż Pożarna.
Jako pierwsze testowane są urządzenia sterowania ruchem kolejowym, drogi kolejowe, energetyka, system wentylacji, instalacja elektryczna, wodna i teletechniczna. Testom zostanie też poddany system ostrzegania; ma on zapewnić skoordynowane informowanie osób znajdujących się w budynku dworca i na peronach.
Sam dworzec jest zbudowany na trzech poziomach, zajmujących, wraz z parkingiem, 65 tys. m². To największy dworzec w Polsce. O tym, że także najnowocześniejszy, wskazują dane techniczne: 9 tys. lamp energooszczędnych typu LED, 14 wind opisanych alfabetem Braille’a, udogodnienia dla osób niepełnosprawnych, 24 schody ruchome, 5 wentylatorni, zapewniających odpowiednią temperaturę powietrza itd.
Po zakończeniu testów przyjdzie jeszcze czas na montaż paneli ściennych i sufitowych wewnątrz obiektu. Wówczas też zostanie uporządkowany teren wokół obiektu.
Patrząc na realizację zadań dotyczących dworca Łódź Fabryczna, można przyjąć, że w grudniu będzie tu już w najlepsze trwał ruch pasażerski – wygodny dla korzystających z obiektu i bezpieczny.
oprac. Ewa Matyba



