Polskie media obiegła wiadomość o niezapomnianej wizycie niedźwiedzia w nadsańskim grodzie – Przemyślu. Trudno się dziwić … zdziwieniu mieszkańców, wszak sympatyczny miś pragnął odwiedzić miasto, w którym ma pomnik, a herb miasta (także z niedźwiedziem) zdobi szereg szacownych gmachów. Miś, choć na pewno przestraszony nieoczekiwanym zainteresowaniem jego obecnością przez tutejszą społecznością, doszedł do siebie, taktownie wyproszony z miasta.
To dobra okazja, aby przypomnieć sobie o urokach tego historycznego grodu na Pogórzu Przemyskim i odwiedzić go także zimą. Są tu miejsca do jazdy na nartach, a wędrówki po malowniczych zaułkach starówki dostarczą wielu wrażeń. Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej (wraz z oddziałem dzwonów i fajek), Muzeum Diecezjalne, zabytkowe świątynie, forty – to tylko niektóre atrakcji miasta z niedźwiedziem herbie. Nie bójmy się, wyproszony miś z pewnością się obraził i nie wróci szybko na ulice miasta.
Jan Paweł Piotrowski



