
W Japonii trwają przygotowania do konstruowania „niewidzialnych” pociągów. Zaprojektowany przez laureatkę nagrody Pritzkera, japońską architekt Kazuyo Sejima z firmy Sana, pociąg nie będzie całkowicie niewidoczny, ale będzie odbijał otaczający krajobraz, co stworzy efekt jego maskowania w otoczeniu. Będzie wtapiać się w krajobraz, odbijając otoczenie za pomocą lustrzanych powierzchni.
Projekt może być dostosowany również do istniejących już pociągów. Ich zewnętrzne powierzchnie zostaną zastąpione półprzezroczystymi oraz lustrzanymi panelami, a kanciasty kształt przekształcony w mknącą srebrną kulę. Pierwsze takie pociągi mają trafić na tory w 2018 roku. Jest to już kolejny projekt tej architekt, m.in. po budynku Muzeum Sztuki w Lens (Nord-Pas-de-Calais, Francja -www.louvrelens.fr), w którym obiekt wiążę się w krajobrazie z naturą. Takie innowacyjne rozwiązania zwiększają atrakcyjność destynacji, a w Polsce świeżym przykładem takiego miejsca jest gmach Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie.
W Polsce mamy dość dużo linii kolejowych, po których kursują tylko takie niewidzialne pociągi albo takie, o których można powiedzieć, że nikt widzi, kiedy przyjadą.
tekst: L. Nowak
foto: Kazuyo Shejima



