Półwysep Indyjski, miejsce, gdzie Hindusi w kolorowych strojach przeplatają się ze straganami pełnymi różnorodnych rzeczy, a zapach orientu unoszący się w powietrzu, którego źródłem są zarówno budki z jedzeniem, jak i perfumy, kusi turystów. Któż z nas nie chciałby się tam teraz znaleźć? My, Polacy jesteśmy ludźmi pośpiechu, a na Dalekim Wschodzie pojęcie czasu po prostu nie istnieje. Wielu z nas chciałoby móc choć na chwilę mieć styczność z kulturą tamtych krajów, odkryć coś nowego, co tylko pobieżnie znamy z lekcji historii, telewizji czy książek. Okazuje się, że wcale nie trzeba jechać tysiące kilometrów, by móc odkryć hinduską kulturę. Jej cząstkę możemy odnaleźć tutaj, na miejscu. Dzięki współpracy wielu ludzi, w maju tego roku w Muzeum Etnograficznym we Wrocławiu powstała wystawa, której bogate zbiory ukazują nam inny wymiar świata, przybliżając wygląd życia codziennego mieszkańców Półwyspu Indyjskiego, ich tradycje czy nawet poglądy.
Zbiory znajdujące się w Muzeum podzielone są na rożne działy. W miejscu, gdzie znajduje się dział z literaturą można obejrzeć bogato ilustrowane XX-wieczne komiksy, fragmenty książek, różne zapiski, jak i oryginalny manuskrypt Bhagawadgity, fragment indyjskiego eposu – Mahabharaty, pisany językiem zarówno starożytnych, średniowiecznych, jak i wczesnonowożytnych Indii – sanskrytem. Dalej oczywiście ukazana w formie zdjęć, architektura Dalekiego Wschodu. Zaczynając od bogato rzeźbionych zewnętrznych ścian świątyń w Khajuraho, mających charakter erotyczny, a kończąc na wszechobecnie znanym mauzoleum, wzniesionym przez kochającego męża cesarza Szahdżahana dla swojej zmarłej przy czternastym porodzie żony, indyjskiej cesarzowej Mumtaz Mahal. Taj Mahal, który dzięki swojej efektownej budowie ukazuje inną rzeczywistość, nam Europejczykom znaną tylko z bajek o Alladynie czy Szeherezadzie.
W muzeum znajduje się również bogaty zbiór instrumentów w większości wykonanych z drewna tj. bansuri karnatyckie, rodzaj fletu czy też ravantaha, instrument smyczkowy, dzięki którym muzyka z bollywoodzkich filmów pozostanie na długo w naszej pamięci, przywodząc na myśl tańczące hinduski w strojach, których również tutaj nie zabrakło. Kunsztownie zdobiona szata ceremonialna, stroje tancerek oraz różnobarwne ubrania codzienne, które niecierpliwie czekają, by móc zachwycić kogoś swoim pięknem.
Wygląd dnia codziennego mieszkańców Półwyspu Indyjskiego mogą przybliżyć nam zbiory naczyń zarówno tych srebrnych, jak i mosiężnych, elementy umeblowania, zdobiona metalowymi okuciami komoda czy też parawan wykonany z drewna tekowego. Religia, jako nieodzowny element życia Hindusów, przedstawiana i tym samym czczona jest najczęściej w postaci ręcznie wykonanych rzeźb z marmuru, mosiężnych i wykonanych z drzewa sandałowego figurek i, co zaskakujące, zabawek dla dzieci. Dzięki tym wszystkim eksponatom można pobudzić wyobraźnię, ujrzeć inny, jakże odległy od naszego polskiego, świat. Dopełnieniem wystawy będą dodatkowe prelekcje, warsztaty oraz pokazy prezentujące m.in. jogę, sztukę indyjską, taniec, muzykę, styl walki kalarippajattu, kuchnię bramińską, literaturę. W planie nie zapomniano również dodać spotkań podróżniczych, poświęconych świętym miejscom hinduizmu.
Karolina Hałas



