Nieustanny wzrost ceny ropy i spadek popytu mogą w tym roku kosztować linie lotnicze do 6.1 miliarda dolarów. Alarm podnosi dyrektor generalny IATA, Giovanni Bisignani, według którego droga ropa niweluje zyski linii lotniczych. „Znajdujemy się w niepowstrzymanym wirze niekontrolowanych kosztów paliwowych oraz gwałtownego spadku popytu” – powiedział Bisignani w czasie wizyty w Australian National Aviation Press Club. „Linie mogą stracić w tym roku nawet 6.1 miliarda dolarów. Już około 25 przewoźników ogłosiło upadłość, o wiele więcej niż po 11 września, a ich liczba wciąż rośnie.” Według Bisignianego, przemysł lotniczy jest kruchy, a dodatkowo przechodzi kryzys. Od 2002 roku cena ropy wzrosła z 25 dolarów za baryłkę do ponad 140 dolarów.
Opr. Elżbieta Buczkowska



