Ośrodek narciarski „Pilsko” w Beskidach, mimo kilku nieudanych prób, w końcu zmienił właściciela! W drodze przetargu Gliwicka Agencja Turystyczna SA, zdecydowała się sprzedać ON Pilsko prywatnemu inwestorowi . Nabywcą został CTE, spółka z o.o. z siedzibą w Istebnej, działająca w ramach grupy holdingowej Linter Group. Po negocjacjach cena ośrodka wyniosła 1,7 mln zł.
Ośrodek Narciarski "Pilsko" położony w Beskidzie Żywieckim ,to jeden z trzech największych kompleksów narciarskich w Polsce. Ośrodek bogaty jest w trasy narciarskie liczące blisko 20 km, 10 wyciągów orczykowych oraz jeden krzesełkowy, jak również dom wczasowy "Jontek" z basenem.
Współwłaściciel CTE zdradził swoje plany wobec Pilska. Według nich już niebawem ośrodek zyska stację narciarską oraz nowoczesny ośrodek wypoczynkowy z Aquaparkiem, oferujący także usługi SPA&WELNESS, połączone z różnymi zabiegami, medycyną naturalną i rehabilitacją. Jednak to nie wszystko. W planach jest również wybudowanie dwóch kolei krzesełkowych, 200-metrowego taśmociągu prowadzącego z parkingu w Kamiennej, aż do stacji na Polanie Strugi, oraz całoroczny wyciąg krzesełkowy, który zastąpi dotychczasowy wyciąg orczykowy. Trasy mają zostać oświetlone, wykorzystując przy tym energię słoneczną.
„Znam plany inwestycyjne nowego właściciela i ogromnie się cieszę, że obiekty Pilska przejęła firma z pomysłem i zapałem. Zabiegałem o to od kiedy zostałem wójtem, bo Pilsko powoli zaczynało bardziej straszyć turystów, niż ich przyciągać. Od roku byłem w kontakcie z przedstawicielami inwestora. Unowocześnienie ośrodka to szansa dla gminy; okazja do tworzenia się nowych miejsc pracy i zainteresowania nami turystów" –Wyznaje wójt Jeleśni Marian Czarnota, który namawiał inwestora do kupnaON Pilsko.
Mimo że decyzja kupna ośrodka przez CTE zapadła stosunkowo niedawno, już dziś projektanci pracują nad nową koncepcją obiektu, polegającą na licznych zmianach, remontach i modernizacjach dotychczasowego ośrodka narciarskiego. Pierwszym obiektem poddanym rozbudowie będzie ośrodek wczasowy „Jontek”, który już tej zimy zyska dodatkowe miejsca noclegowe, restaurację i klimatyczną kawiarnię.
Plany nowych inwestorów brzmią bardzo zachęcająco. Jeśli się ziszczą, już niebawem podupadający obiekt otrzyma nowe życie, a turyści będą mogli cieszyć się nowoczesnym i sprzyjającym ekologii ośrodkiem narciarskim.
Ośrodek Narciarski "Pilsko" położony w Beskidzie Żywieckim ,to jeden z trzech największych kompleksów narciarskich w Polsce. Ośrodek bogaty jest w trasy narciarskie liczące blisko 20 km, 10 wyciągów orczykowych oraz jeden krzesełkowy, jak również dom wczasowy "Jontek" z basenem.
Współwłaściciel CTE zdradził swoje plany wobec Pilska. Według nich już niebawem ośrodek zyska stację narciarską oraz nowoczesny ośrodek wypoczynkowy z Aquaparkiem, oferujący także usługi SPA&WELNESS, połączone z różnymi zabiegami, medycyną naturalną i rehabilitacją. Jednak to nie wszystko. W planach jest również wybudowanie dwóch kolei krzesełkowych, 200-metrowego taśmociągu prowadzącego z parkingu w Kamiennej, aż do stacji na Polanie Strugi, oraz całoroczny wyciąg krzesełkowy, który zastąpi dotychczasowy wyciąg orczykowy. Trasy mają zostać oświetlone, wykorzystując przy tym energię słoneczną.
„Znam plany inwestycyjne nowego właściciela i ogromnie się cieszę, że obiekty Pilska przejęła firma z pomysłem i zapałem. Zabiegałem o to od kiedy zostałem wójtem, bo Pilsko powoli zaczynało bardziej straszyć turystów, niż ich przyciągać. Od roku byłem w kontakcie z przedstawicielami inwestora. Unowocześnienie ośrodka to szansa dla gminy; okazja do tworzenia się nowych miejsc pracy i zainteresowania nami turystów" –Wyznaje wójt Jeleśni Marian Czarnota, który namawiał inwestora do kupnaON Pilsko.
Mimo że decyzja kupna ośrodka przez CTE zapadła stosunkowo niedawno, już dziś projektanci pracują nad nową koncepcją obiektu, polegającą na licznych zmianach, remontach i modernizacjach dotychczasowego ośrodka narciarskiego. Pierwszym obiektem poddanym rozbudowie będzie ośrodek wczasowy „Jontek”, który już tej zimy zyska dodatkowe miejsca noclegowe, restaurację i klimatyczną kawiarnię.
Plany nowych inwestorów brzmią bardzo zachęcająco. Jeśli się ziszczą, już niebawem podupadający obiekt otrzyma nowe życie, a turyści będą mogli cieszyć się nowoczesnym i sprzyjającym ekologii ośrodkiem narciarskim.
Joanna Mierzejewska



