Przedstawiamy stanowisko posła Adama Szejnfelda – przewodniczącego Stałej Sejmowej Podkomisji ds. Rozwoju Turystyki, w sprawie projektu ustawy o tworzeniu i działaniu wielkopowierzchniowych obiektów handlowych.
Prawie rok zajęła posłom praca nad „próbami” poprawienia bardzo złego, pod względem merytorycznym, jak i legislacyjnym, projektu ustawy o tworzeniu i działaniu wielkopowierzchniowych obiektów handlowych autorstwa posłów Samoobrony, popieranego przez Kluby PiS i LPR. Nie udało się.
Wspomnianym projekt ma na celu tak de facto uniemożliwienie, a przynajmniej zdecydowane utrudnienie inwestowania w budowę i rozwój super i hipermarketów w Polsce w tym także obiektów takich, jak centra handlowo-rozrywkowe, galerie, domy towarowe, itd.
W ocenie posłów Platformy Obywatelskiej nie ma potrzeby wprowadzania regulacji spraw z zakresu inwestycji w obiekty wielkopowierzchniowe, a już na pewno poprzez „specustawę”, dlatego, że sprawy te wystarczająco są uregulowane w obowiązującym prawie, szczególnie w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Żadne więc przesłanki prawne, wskaźniki ekonomiczne, a także stan faktyczny na rynku wewnętrznym w handlu nie uzasadnia podejmowania działań na rzecz radykalnej i restrykcyjnej ingerencji administracji publicznej w tę sferę. W Polsce nie mamy do czynienia z lawiną powszechnych upadków małych sklepów z powodu konkurencji ze strony super i hipermarketów, nie mamy również udziału wielkich sklepów, tak pod względem ich ilości, jak i udziału w obrotach globalnych, z sytuacją tworzenia monopoli, czy pozycji dominującej na rynku. Mamy natomiast na rynku do czynienia z rozrostem wielu sieci małych i średnich sklepów (w swojej sumie posiadających powierzchnie niekiedy nie mniejsze niż obiekty wielkopowierzchniowe), które z jednej strony konkurują z dużymi obiektami handlowo-usługowymi, ale przede wszystkim są zagrożeniem dla sklepów i punktów handlowych polskich mikroprzedsiębiorców. Konkurencja, jeśli jest zdrowa i uczciwa, służy rozwojowi. Proponowana przez Samoobronę ustawa będzie raczej neutralna wobec małych sklepów, a dokona ostrej, administracyjnej ingerencji w konkurencję między sieciami sklepów większych i dużych obiektów. W swojej konsekwencji może jednak odbić się w późniejszym czasie również na pozycji rynkowej małych firm handlowych. Być może właśnie o to chodzi…
Oprócz powyższych uwag i zarzutów, w stosunku do projektu ustawy, występują bardzo poważne zastrzeżenia dotyczące jej zgodności z Konstytucją RP, przepisami Traktatu Wspólnoty Europejskiej oraz Dyrektywą Usługową Unii Europejskiej.
Z powyższych powodów i biorąc pod uwagę niżej wymienione, bardzo poważne zastrzeżenia do projektu ustawy, w imieniu PO zgłosiłem, na posiedzeniu połączonych komisji sejmowych, wniosek o odrzucenie sprawozdania Podkomisji Nadzwyczajnej i przerwanie prac nad projektem. Wniosek poparło 26 posłów, przeciw było 43, nikt się nie wstrzymał. Platforma Obywatelska nie mogąc od prawie roku wpłynąć na poprawę złego i szkodliwego projektu odmówiła więc w dniu dzisiejszym dalszej nad nim pracy. Posłowie PO opuścili salę obrad komisji. Kolejne ewentualne kroki w tej sprawie zostaną podjęte w zależności od wyniku dalszych prac nad ustawą.
Adam Szejnfeld
Katalog uwag i zarzutów wobec projektu ustawy:
• Naruszenia Konstytucji RP – projekt narusza art. 20, 22 w związku z art. 31 (ograniczenie swobody działalności gospodarczej poprzez obowiązek uzyskania zezwolenia (koncesji) na utworzenie obiektu powyżej 400m2 oraz art. 32 (naruszenie zasady równości wobec prawa).
• Naruszenie Traktatu Wspólnoty Europejskiej – projekt narusza art. 43 (zakazuje ograniczania swobody przedsiębiorczości obywateli jednego państwa członkowskiego na terytorium drugiego) oraz art. 56 (zakazuje ograniczeń w przepływie kapitału oraz płatności pomiędzy państwami członkowskimi.
• Projekt narusza dyrektywę Usługową UE.
• Zezwolenie a koncesja – ustawa wprowadza kolejny instrument administracyjnej reglamentacji prowadzenia działalności gospodarczej nazwany „zezwoleniem”, lecz spełniający przesłanki „koncesji’, co cofa polskie prawo gospodarcze w rozwoju. Będzie też tworzyć sferę kryminogenną i korupcjogenną.
• Wymóg zgodności z planem przestrzennego zagospodarowania – robi z inwestycji w WOH fikcję, gdyż w większości gmin nie ma planów zagospodarowaniu przestrzennego. Wprowadzi się więc świadomie paraliż inwestycyjny.
• Nakaz określania z góry branż handlu i usług – stanowi ograniczenie swobody przedsiębiorcy w zakresie konkurowania i zarządzania własnym obiektem. Ponadto, nie można przewidzieć z góry, jakie decyzje operacyjne będą podejmowane w trakcie wykonywania działalności gospodarczej w danym obiekcie na przestrzeni wielu lat (koncesja, na co najmniej 10 lat), a zmiana tego zakresu uniemożliwi przedłużenie koncesji lub może skutkować stratą już posiadanej.
• Nakaz podawania planowanych rocznych obrotów – są to informacje stanowiące tajemnicę firmy i mające wpływ na jej zdolność do konkurowania na rynku.
• Fakultatywna możliwość dołączania analiz i opinii – fikcja, z której zrobi się regułę, jeśli zostałaby uchwalona ustawa w zaproponowanej wersji.
• Używanie pojęć i zwrotów nieostrych i niezdefiniowanych, np. „pożądana równowaga”, czy „środowisko miejskie”. Są to kryteria subiektywne, kryminogenne i korupcjogenne.
• Wymóg opiniowania projektów inwestycyjnych przez konkurencję – konkurenci nie mogą decydować o inwestycjach innych podmiotów, bo uniemożliwia to powstanie zdrowego rynku. Łamie konstytucyjną zasadę równości podmiotów wobec prawa.
• Opinia sejmiku samorządowego – tak zdefiniowana kompetencja sejmiku wojewódzkiego narusza suwerenność i samorządność gminy w zakresie prowadzenia samodzielnej polityki przestrzennej.
• Koncesje na czas określony – zezwolenie w takim przypadku (o wartości najczęściej idącej w dziesiątki milionów) powinno być wydane na czas nieokreślony, a nie jak się proponuje na – czas określony.
• Odpowiedzialność przedsiębiorstwa za działanie osoby trzeciej – nie może być tak, że nieprawomocny wyrok wobec członka zarządu o zakazie działalności gospodarczej ma rzutować na zakaz (z mocy prawa) prowadzenia działalności przez całą firmę.
• Działanie na czas określony oraz możliwość nieprzedłużenia zezwolenia, jeśli działalność w trakcie została zmieniona – przez wiele lat działalność może i musi być zmieniana, modyfikowana, krygowana…. Nie powinno to być podstawą do odmowy z mocy ustawy przedłużenia zezwolenia.
• Wprowadzenie prawa kontroli – brak określenia zasad, kompetencji i procedur kontroli i to nie tylko działania przedsiębiorcy, ale także i osób trzecich. Podmiot, który uzyskał zezwolenie nie może na przykład ponosić negatywnych skutków (grzywna czy cofnięcie zezwolenia) działań np. najemców czy dzierżawców budynku.
• Ustawa ma aspekt negat
ywnego lobbingu jednych środowisk (przedsiębiorców) przeciwko innym środowiskom (przedsiębiorców) – jest to kuriozalny przypadek próby ustawowego wprowadzenia zasad nieuczciwej konkurencji.



