Podsumowanie sezonu letniego w Gdyni

Sezon letni trwający nad morzem od 22.06 do 31.08. był według mieszkańców Gdyni jednym z najgorszych od kilku ostatnich lat. I choć rzeczywiście w tym czasie odnotowano zaledwie 47% dni plażowych, najmniej od 1992 roku, Gdyński Ośrodek Sportu i Rekreacji  nie narzeka – wręcz przeciwnie.
Pogody może i zabrakło, ale informacja  ta jest jednocześnie dobra, ponieważ wiadomo, że dla przybywających nad morze w głównej mierze  żeglarzy najważniejszy jest wiatr, nie słońce, a tego akurat w minionym sezonie było pod dostatkiem. Od kilku lat Gdynia odnotowuje nadkomplet sympatyków sportów wodnych.
– Aktualnie w marinie mamy miejsce na około 300 jednostek. Z każdego z nich można się bezpiecznie podłączyć do wody i prądu. Będziemy jednak myśleć nad rozwojem i modernizacją, by w przyszłości mogło tu stacjonować więcej łodzi – mówi Kierownik Zespołu Obiektów Nadmorskich Sylwia Mathea Chwalczewska.
 Turyści nieżeglujący, mimo braku pogody, mogli  się również przekonać , że w Gdyni atrakcji dla nich nie brakuje.  W bogatej ofercie turystycznej każdy z pewnością mógł znaleźć coś dla siebie. W chłodniejsze i bezdeszczowe dni na plaży czekały bowiem przygotowane specjalnie boiska, strefy zabaw dla dzieci czy eksternistyczne kursy motorowodne.  Ci, którym nie straszna była chłodniejsza niż zazwyczaj woda, mogli oczywiście do woli korzystać z morskich kąpieli, na czterech specjalnie przygotowanych strzeżonych plażach, na których o bezpieczeństwo turystów dbało łącznie 36 ratowników.
– Plaże były bardzo bezpieczne, nie było żadnych utonięć. W punktach pierwszej pomocy odnotowano łącznie ok. 400 zdarzeń  z czego większość to skaleczenia, otarcia i delikatne urazy” mówi  Sylwia Mathea Chwalczewska .
Mimo niesprzyjających warunków atmosferycznych, tylko  5 dni nad plażami powiewała czerwona flaga – nigdy przez cały dzień . Nawet gdy w wodzie pojawiały się sinice, które  w tym roku wyjątkowo łagodnie potraktowały Gdynię, zamykano plażę, a  gdy odpływały na bezpieczną odległość, plaża ponownie była otwierana. Trochę mniej powodu do radości ma Zakład Komunikacji Miejskiej w Gdyni, który w sezonie uruchamia Tramwaj wodny na Hel. Ten sezon w porównaniu do poprzednich  był zdecydowanie najsłabszy. Tramwaje przewiozły jedynie 240 tys. osób. W zeszłym roku było ich 282 tys. a w najlepszym sezonie prawie 300 tys. Zarządcy wodnej linii tramwajowej nie doszukują się jednak przyczyny w złej pogodzie, która z pewnością po części miała swój udział w tej smutnej statystyce, lecz w fakcie iż tramwaj wodny funkcjonujący już od kilku lat stał się atrakcją trochę spowszechniałą, poza tym Gdynia sama w sobie stała się bardziej atrakcyjna dla wczasowiczów stacjonujących na Helu niż Hel  dla osób wypoczywających w Gdyni. ZKM nie załamuje jednak rąk i liczy na poprawę sytuacji w następnym roku, gdyż jakby nie patrzeć tramwaj wodny  jest  aktualnie najwygodniejszym i najszybszym środkiem transportu do miejscowości położonych na półwyspie. 

Beata Grudziecka

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *