Polskie spektakularne wyczyny eksploratorskie

Eksplorer

Wiadomo nie od dziś, że Polak potrafi. Fraza ta jest również prawdziwa w dziedzinie odkryć. Kilka naszych dokonań eksploratorskich można śmiało nazwać przełomowymi w skali świata. Są jednak i takie, które tak naprawdę nie przyczyniły się do żadnego wybitnego odkrycia, ale zostały za to wykonane w nadzwyczajnym stylu, dlatego znalazły się na poniższej liście. Kolejność rankingu jest przypadkowa, gdyż nie chcieliśmy wartościować tych wyczynów – uważamy, że wszystkie są wielkie.

Przejechanie rowerem Afryki z północy na południe i z powrotem

Wyczynu tego dokonał Kazimierz Nowak w latach 1931-1936. Polak samotnie podróżował po Afryce i zapewne nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że jego głównym środkiem transportu był rower. Nowak wyruszył z Trypolisu (Libia), leżącego nad Morzem Śródziemnym i po ponad dwóch latach jazdy dotarł na Przylądek Igielny, czyli najbardziej na południe wysunięty kraniec Afryki (Republika Południowej Afryki). Po krótkim odpoczynku w Kapsztadzie (RPA) postanowił … wrócić nad śródziemnomorskie wybrzeże Afryki, tym razem jednak do Algieru (Algieria). Co ciekawe, wracał zupełnie inną drogą. Łącznie pokonał prawie 40 tys. km, które przejechał głównie rowerem (w mniejszym stopniu również pieszo, konno, wielbłądem, czółnem oraz pociągiem).

Zdobycie Korony Himalajów i Karakorum

Jerzy Kukuczka jest jednym z najwybitniejszych himalaistów w historii. Został drugą osobą na świecie, która zdobyła Koronę Himalajów i Karakorum, czyli wszystkie 14 ośmiotysięczniki. Dokonał tego w zaledwie 8 lat – dla porównania pierwszemu zdobywcy Korony, Włochowi Reinholdowi Messnerowi, zajęło to aż 16lat! Kukuczka poskramiał ośmiotysięczniki w imponującym stylu, między innymi: wytyczył 11 nowych dróg, na cztery wszedł zimą (wśród nich były trzy jeszcze niezdobyte o tej porze roku), siedem zdobył w stylu alpejskim, czyli „na lekko”, a na jednym stanął samotnie. Kukuczka stał się legendą jeszcze za życia. Znał i podziwiał go cały świat. W zagranicznych mediach, polskich himalaistów z Kukuczką na czele nazywano Polish Ice Warriors (Polscy Lodowi Wojownicy). Niestety, zginął tragicznie w wieku 41 lat podczas próby wejścia na Lhotse (8516 m n.p.m.), niezdobytą wówczas południową ścianą.

Rekordowy lot przez Atlantyk

Stanisław Skarżyński jest jedną z najwybitniejszych postaci polskiego lotnictwa. Jego największym osiągnięciem jest rekordowy przelot nad Atlantykiem w 1933 roku. Skarżyński wystartował z St. Louis w Senegalu i po locie, trwającym 20 godzin i 30 minut, wylądował w Maceió w Brazylii. Pokonał 3582 km, ustanawiając międzynarodowy rekord odległości lotu i czasu przelotu samolotem o wadze do 450 kg (leciał samolotem polskiej konstrukcji RWD-5bis). Przelot nad Atlantykiem był sukcesem nie tylko Stanisława Skarżyńskiego, ale także polskich konstruktorów lotniczych. Wyczyn spowodował spopularyzowanie samolotów polskiej konstrukcji w świecie, przede wszystkim wśród licznych społeczności polonijnych w Brazylii i Argentynie. Międzynarodowa Federacja Lotnicza odznaczyła Skarżyńskiego za lot nad Atlantykiem medalem im. Louisa Blériota (jedyny Polak w historii, który doznał takich zaszczytów).

Zdobycie dwóch biegunów w ciągu jednego roku

W 1995 roku polski podróżnik i polarnik Marek Kamiński stanął na biegunie północnym (23 maja), a następnie na biegunie południowym (27 grudnia), stając się pierwszą osobą na świecie, która w ciągu jednego roku zdobyła oba krańce Ziemi. W obu przypadkach dokonał tego bez pomocy z zewnątrz. Za ten wyczyn został wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa. Kamiński ma na swoim koncie wiele wypraw polarnych, m.in.: trawers Grenlandii, zdobycie Góry Vinson – najwyższy szczyt Antarktydy oraz Góry Gunnbjørna – najwyższy szczyt Grenlandii. Oprócz ekspedycji w „lodowe” części świata, podróżnik może pochwalić się również kilkoma innymi ciekawymi wyprawami, np.: do źródeł Amazonki, przepłynięciem Atlantyku katamaranem, przejściem Pustyni Gibsona, zdobyciem Kilimandżaro, Góry Kościuszki i Mont Blanc, wyprawą kajakową od źródeł do ujścia Wisły, a także licznymi wyprawami autostopowymi po Meksyku, Kubie, ZSRR, Jugosławii i Turcji.

Spływ Amazonką – od źródeł w Andach, aż do ujścia w Atlantyku

Autorem jednego z najbardziej spektakularnych dokonań eksploratorskich XX wieku jest wybitny polski kajakarz Piotr Chmieliński. W 1985 roku Chmieliński, jako pierwszy człowiek na świecie, spłynął Amazonką – od jej źródeł w Andach, aż do ujścia w Atlantyku! Jest to tym bardziej imponujące, że dokonał tego samotnie. Oczywiście wyczyn ten trafił do Księgi Rekordów Guinnessa. Chmieliński już wcześniej ujarzmił kilka innych dzikich rzek Ameryki Łacińskiej, m.in. w 1981 roku wraz ze swoimi kolegami dokonał pierwszego spływu najgłębszym kanionem świata – kanionem rzeki Colca (wpisano go za to do Księgi Rekordów Guinnesa). Chmieliński wymieniany jest wśród najwybitniejszych eksploratorów XX wieku obok takich znakomitości jak Neil Armstrong – pierwszy człowiek na Księżycu, czy Reinhold Messner – pierwszy zdobywca Korony Himalajów i Karakorum. Chmieliński od lat toczy spór z Jackiem Pałkiewiczem o miano pierwszego odkrywcy źródeł Amazonki.

oprac. Przemysław Rychter
foto: Flickr/alexey05

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *