Ponad 100 mln zadośćuczynienia za uziemienie dreamlinerów

To są tylko koszty bezpośrednie poniesione przez PLL LOT na rozwiązanie problemów związanych z kilkumiesięcznym uziemieniem dwóch Boeingów 787 Dreamliner z wadliwymi akumulatorami. A jeszcze koszty pośrednie…

Tak wyceniły straty PLL LOT. Tymczasem Boening prawdopodobnie jeszcze w sierpniu przedstawi swoją propozycję rekompensaty. O tym, że rozmowy z Boeingiem są wciąż prowadzone i o tym, że o ewentualnych ustaleniach spółka poinformuje w odpowiednim czasie mówiła dla PAP rzeczniczka PLL LOT, Barbara Pijanowska – Kuras.
Przypomnijmy, co rzutuje na tak wielką stratę LOT-u.


fot. Robert Lachmann

W styczniu wstrzymano eksploatację dwóch należących do PLL LOT dreamlinerów. Podobną wadę akumulatorów, jak tę w naszych maszynach, zaobserwowano w innych 48 samolotach B787. LOT na czas uziemienia dreamlinerów, tj. do czerwca br., musiał wyleasingować do obsługi tras transatlantyckich trzy samoloty typu boening 777 i 767 oraz airbus 330.
Już w kwietniu „uwięziona” flota dreamlinerów mogła wrócić do podniebnych lotów. Po modyfikacji akumulatorów jako pierwsze wzbiły się te, należące do etiopskich linii lotniczych. Ale pech nie przestał prześladować użytkowników tych maszyn. Nie były to już wady akumulatorów, lecz znaczny spadek poziomu oleju silnikowego, kłopoty z filtrem oleju. I znowu przymusowe awaryjne lądowania i uziemienia.

Nasze dreamlinery wróciły do regularnych lotów dopiero w czerwcu. Obecnie polski przewoźnik dysponuje pięcioma B787. A jeśli negocjacje z Boeingiem nie przekreślą dawnych ustaleń, docelowo LOT zamierza powiększyć ich stan o kolejne trzy maszyny.

E.M.

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *