Powalone drzewa, zalane krypty na Wawelu

Połamane i wyrwane z korzeniami drzewa, zablokowane przez konary drzew tory tramwajowe to efekt burzy, która w nocy przetoczyła się nad Krakowem. W całej Małopolsce wichura zerwała około 200 dachów.

Wichura spowodowała najwięcej utrudnień na torach tramwajowych. Zablokowana była m.in. pętla na Cichym Kąciku i ul. Dietla. Tramwaje zawracały na Rondzie Grzegórzeckim w kierunku Nowej Huty, a pasażerowie musieli przesiąść się na autobusy. Na wielu krakowskich ulicach stała woda, bo studzienki nie nadążały z przyjmowaniem deszczu. Na ul. Augustiańskiej drzewa przygniotły trzy samochody.

Do tej pory trwa usuwanie awarii sieci trakcyjnej na torowisku do Cichego Kącika – służby zakładają, że uda się ją usunąć ok. 14. Większość pozostałych przeszkód na torach już usunięto. Ruch na ulicach wraca do normy, mimo że sygnalizacja świetlna popsuła się na wielu skrzyżowaniach. Trwają naprawy linii energetycznych.

Podczas burzy ucierpiały też zabytki. Na Wawelu woda dostała się do Grobów Królewskich. Kałuże wody stoją w korytarzyku łączącym Kaplicę Wazów i Zygmuntowską, poważnie zamokły mury w Krypcie Piłsudskiego. Na wzgórzu wawelskim i wokół niego burza połamała wiele drzew. Jedno z nich zgniotło doszczętnie samochód wicedyrektora zamku Jerzego Petrusa.

Na Plantach wichura powaliła piękną, niedawno odnowioną 19-wieczną figurę Matki Boskiej. Zanim na miejscu zjawiła się zaalarmowana przez nas straż miejska, przechodnie zabierali kawałki rzeźby.

Jak informują strażacy, wichura zerwała w Małopolsce blisko dwieście dachów, ale są to na razie wstępne szacunki.

W nocy miejscami zablokowana była zakopianka. Sparaliżowany jest ruch kolejowy między Nowym Targiem a Zakopanem. Na odcinku między Laskiem a Nowym Targiem na torach leży 30 powalonych drzew. Uruchomiono komunikację zastępczą. Nie ma szans na odblokowanie trasy przed południem, a kolejarze obawiają się, że pociągi w ogóle nie pojadą dziś tą trasą. Od rana opóźnione są między innymi pociagi do Warszawy. Nie było prądu i PKP nie mogły podstawić lokomotyw.

W powiecie wadowickim i suskim zostało zerwanych co najmniej siedem dachów, jest kilkaset powalonych drzew. Najwięcej pracy mieli strażacy w rejonie Kalwarii Zebrzydowskiej i Jordanowa. Przez kilka godzin nieprzejezdne były drogi w kierunku Lanckorony, Brodeł i Izdebnika oraz droga numer 28 w rejonie Jordanowa.

Najwięcej problemów z przejazdem w tej chwili mogą mieć kierowcy na lokalnych drogach, gdzie jeszcze nie usunięto wszystkich blokujących drogę gałęzi i konarów. W Limanowej bez prądu jest 5 gmin. W Laskowej całkowicie zniszczony został jeden budynek mieszkalny.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *