Problemy z hotelami na Bliskim Wschodzie

 Rozwijający się sektor hotelarski na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej jest zarówno błogosławieństwem, jak i zgubą dla turystyki. Podczas konferencji World Travel Market Vision Conference w Dubaju, omawiano zagadnienia nadmiernej podaży (zbyt dużej liczby pokoi w hotelach w stosunku do odwiedzających), która grozi całkowitym zaprzepaszczeniem wygenerowanych przez hotele zysków.
    Analityk Euromonitor International, Nadeja Popova ostrzegła, że nadwyżką szczególnie zagrożone są grupy z Abu Dhabi i Dubaju. Mimo rosnącej liczby przyjazdów
w te rejony, liczba inwestycji przewyższa zainteresowanie, co skutkuje niższą niż oczekiwano liczbą przychodów na jeden dostępny pokój (RevPARs). Popova podkreśla, że korzyści płynące z liczby RevPARs na Bliskim Wschodzie są jednymi z najwyższych na świecie. Mimo tego rozwój nowych hoteli tego regionu świata został zahamowany. Jednakże, opierając się na danych STR Global, kraje arabskie tj. Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar, Egipt i Jordania są w trakcie budowy ponad 3 tysięcy pokoi hotelowych.
    Wpływ na taki stan mają zagraniczni inwestorzy. Azjatyckie sieci hotelowe Dusit, Shangri-La, Banyan Tree i Anantara przyczyniły się do rozwoju turystyki państw Zatoki Perskiej, otwierając w nich nowe hotele.
   
Bartosz Półgęsek

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *