Jak podaje „Dziennik Polski” krakowianin Antoni Bierowiec wybiera się w dwutygodniowy rejs nurtem Wisły. Przepłynie z Krakowa do Gdańska niewielką łodzią typu „optimist”. Chce w ten sposób odpocząć i promować swoje miasto. Wyczyn wymaga nie lada odwagi, bo łódź nie ma ani silnika, ani wioseł. Dodatkowo jest w niej niewiele miejsca – niecały metre kwadratowy.



