W dniach 30.11.-01.12 odbyła się w Kazimierzu dolnym konferencja „Kazimierz miasto zagrożone”. W dwudniowej konferencji brali udział urbaniści, architekci, konserwatorzy zabytków, samorządowcy. Mieli szukać sposobów, by ocalić piękno Kazimierza Dolnego przed postępującą degradacją.
Według dziekana Wydziału Budownictwa i Architektury Politechniki Lubelskiej, prof. Bogusława Szmygina, ośrodki historyczne z definicji muszą być chronione i wyłączone z procesu swobodnych przekształceń w zabudowie i infrastrukturze. Ponieważ jednak miasto to odwiedza tysiące turystów zabytki zostają przebudowywane, adaptowane do współczesnych funkcji, co niszczy ich wartość historyczną.
„Kazimierz Dolny żyje przede wszystkim z turystyki. Nie ulega wątpliwości, że musimy zachować to, co zabytkowe. Problem polega na tym, żeby nie hamować tego rozwoju, tylko spowodować, że będzie pod kontrolą” – powiedział burmistrz miasta.
”Nasz pomysł jest taki, żeby kierować ten impet turystyczny na obrzeża miasta. Tam będziemy chcieli sytuować obszary dla przemysłu turystycznego – powiedział Żurawiecki.



