Przystanek marzenie

Przystanek marzenie

Podróżując po świecie, często korzystamy z różnego typu przystanków – autobusowych, tramwajowych, kolejowych… Mniej więcej wyglądają podobnie: wiata, ławka, rozkład jazdy. Są też znacznie skromniejsze, ograniczające się do rozkładu lub samego znaczka przystankowego. A jak powinien wyglądać idealny przystanek? Czy, oczekując na przyjazd transportu publicznego, kiedykolwiek zastanawialiście się nad tym?

Otóż Rikke Torgersen i Maria Skalleberg z Norwegii tak. Obie panie są członkiniami Partii Zielonych i wpadły na pomysł, że idealny przystanek powinien wyglądać jak dom. Swój pomysł wcieliły w życie. Własnoręcznie wymyły i wyczyściły przystanek, by potem przystroić go lub może bardziej urządzić. Teraz przystanek przypomina pokój. Jest zasłona, półka z książkami, stolik na którym stoją kwiaty, a nawet talerzyk ze słodkościami. Przystanek taki powstał już dziewięć lat temu w okolicach stadionu piłkarskiego Briskeby w mieście Hamar w Norwegii i nadal funkcjonuje. Co więcej, z okazji Wielkanocy zyskał świąteczne akcenty. Mieszkańcy zdążyli już przyzwyczaić się do „pokojowego” przystanku. Dla turystów stanowi pewne zaskoczenie, ale zawsze wywołuje uśmiech na twarzy.

A jaki byłby Wasz pomysł na idealny przystanek?

Katarzyna Kopeć
foto: Stian F. Steinsvik/www.h-a.no

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Jedna odpowiedź

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *