RAGE-RACE 2010 jedzie w najlepsze

7 lipca z Toru Służewiec w Warszawie wystartował Rage-Race 2010. To czwarta edycja największej imprezy lifestylowo-motoryzacyjnej w Polsce. Zgodnie z tegorocznym hasłem jest jeszcze SZYBCIEJ, MOCNIEJ, WIĘCEJ.

Drugi dzień największej imprezy lifestylowo-motoryzacyjnej w Polsce za nami. Pięćdziesiąt dwuosobowych ekip w swoich fenomenalnych samochodach wczoraj, tj. 8 lipca hucznym przyjazdem do Tychów zakończyło kolejny dzień doskonałej zabawy. Na imponującą metę pod hotelem Piramida przybyły rzesze zainteresowanych ludzi.

Zgodnie z założeniami Rage-Race, już po dwóch dniach tej imprezy, uczestnicy są już pełni emocji. Wśród zadań, które mają do tej pory na swoim koncie jest miedzy innymi figurowe jeżdżenie walcem w Ostrowcu Świętokrzyskim, odkrywanie tajemnic Bramy Opatowskiej w Sandomierzu, śmiganie po falach Zalewu Kraśnickiego na bananie ciągniętym za skuterem wodnym, w smażenie naleśników w Starachowicach oraz wyścigi na wózkach sklepowych w skateparku w Częstochowie.

– Jadę w Rage-Race już po raz drugi. To naprawdę fantastyczna zabawa. Ta adrenalina, atmosfera, ludzie, ciekawe miejsca i zaskakujące zadania pomagają na kilka dni oderwać się od rzeczywistości – powiedział po przyjechaniu na Promenadę Czesława Niemena w Częstochowie Przemek z ekipy RPM jadący zielonym Fordem Focusem RS. – Samochód, którym jedziemy to fajny kompromis pomiędzy „cywilnym” autem, a bolidem o naprawdę sportowym zacięciu. Już nie mogę się doczekać prób na specjalnie przygotowanych i zabezpieczonych dla nas torach wyścigowych. Chętnie sprawdzę się w pojedynku z jadącymi Ferrari, Lamborghini, Aston Martinem i wierzę, że nie jesteśmy bez szans. Przyjechaliśmy tu w końcu po zwycięstwo, a nasz „Monster” RPM z pewnością nam w tym pomoże – zapowiedział rozentuzjazmowany kierowca.

W tegorocznym Rage-Race jadą też Seaty Leon i Exeo. Jak przystało na markę budzącą emocje, dwukrotnego, podwójnego zwycięzcę w wyścigach FIA WTCC zarówno w klasyfikacji producentów jak i kierowców bardzo dobrze radzą sobie nawet w stawce z Bentleyami, Porsche, Mercedesami AMG czy Ferrari Martini Racing. Ich sportowy charakter oraz niebanalna i inspirująca stylistyka bardzo dobrze komponują ze Rage-Race.

Wszędzie tam, gdzie RR przyjeżdża towarzyszą mu tłumy. Na rynkach, parkingach oraz wzdłuż trasy czekają na przyjazd rzadkich i wyjątkowych pojazdów miłośnicy motoryzacji, luksusu i dobrej zabawy. Zarówno mieszkańcy odwiedzanych miejsc, jak i turyści. Dodatkowo dzięki wakacjom Rage-Race jest ważnym wydarzeniem wszędzie, gdzie się pojawia, wzbudzając zrozumiałe zainteresowanie.

Dziś, czyli 9 lipca wśród pomruków kilkusetkonnych silników, Rage-Race wyruszy rano z Katowic w stronę Wielkopolski. Przed uczestnikami jeszcze mniej więcej połowa z liczącej ponad 1600 km trasy i kolejne wrażenia.

Zdjęcia ze startu Adam Jankowski

 

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *