
Z oświadczenia wydanego przez libańskie Ministerstwo Turystyki wynika, że w styczniu 2015 roku Liban odwiedziło o 22,6% więcej turystów niż w analogicznym okresie w 2014 roku. Spowodowane jest to przede wszystkim obfitymi opadami śniegu w górach, a co za tym idzie, niezwykle udanym sezonem narciarskim, który de facto nadal trwa w najlepsze. W styczniu 2015 roku, ten nieduży górzysty kraj na Bliskim Wschodzie odwiedziło 90 784 osób (w 2014r. zarejestrowano 70 090 osób).
– Mamy nadzieję, że będziemy w stanie utrzymać tak wysoką liczbę gości w lutym, zwłaszcza, że tegoroczny sezon narciarski jest nadzwyczaj udany, a poza tym w ostatnim czasie spadły ceny biletów lotniczych do Libanu – powiedział Michel Faraon, minister turystyki.
Libańskie linie lotnicze Middle East Airlines ogłosiły w poniedziałek (23.02), że w związku z niedawnym spadkiem cen ropy naftowej, zmniejszą dopłatę paliwową do biletów o 50%, czyli ceny biletów będą tańsze o około 7,5%.
W styczniu 2015r. Liban odwiedziło 34 734 arabskich turystów, czyli w porównaniu do ubiegłorocznego stycznia nastąpił wzrost o 38,4%. Najliczniejszą grupę stanowili Irakijczycy – 12 194 osób (wzrost o 33,9%), Egipcjanie – 5 908 os. (wzrost o 27,9%), obywatele Arabii Saudyjskiej – 5 142 os. (wzrost o 133,3%!) i Arabowie z Jordanii – 4 658 os. (wzrost o 5,3%).
W badanym okresie, przyjezdni z Ameryki stanowili 14,9% wszystkich turystów, a Europejczycy około 30%. Oznacza to, że oba kierunki zanotowały wzrost w stosunku do zeszłego roku, odpowiednio o 13.9% i 16%. Ze Starego Kontynentu najchętniej do Libanu przyjeżdżają Francuzi – wzrost o 12,2%, Niemcy – wzrost o 5,2 proc i Brytyjczycy – wzrost o 10,3%.
Liban jest niewielkim krajem leżącym na Bliskim Wschodzie w basenie Morza Śródziemnego. Większą część kraju zajmują góry Liban z najwyższym szczytem Kurnat as-Sauda – 3083m n.p.m. oraz góry Antylibanu ze wznoszącym się na 2814m n.p.m. Dżabal asz–Szajch. Dla porównania, najwyższy szczyt polski – Rysy – ma 2499m n.p.m.



