
Wojna w Ukrainie kosztowała rosyjski sektor rejsów wycieczkowych około 100 milionów dolarów.
Według raportu Panache Cruises, inne porty Europy Wschodniej oddalone od strefy działań wojennych odniosły korzyści. Turyści wolą wydawać pieniądze w Estonii i na Łotwie.
Sankt Petersburg od dawna jest główną atrakcją rejsów po Morzu Bałtyckim i został najbardziej dotknięty wojną. Natomiast porty bałtyckie Tallin i Ryga są beneficjentami obecnej sytuacji.
Szacuje się, że liczba turystów odwiedzających Estonię i Łotwę podwoiła się z powodu zawieszenia rejsów w Rosji.



