Przez kilka dni w podziemiach wielickiej kopalni realizowane były zdjęcia do filmu „The Dream”. To autorski projekt Urszuli Nawrot, która jest nie tylko autorką scenariusza, aktorką, ale również reżyserką filmu. Plenerem do zdjęć w podziemiach Wieliczki były kaplica św. Antoniego i komora Michałowice. Pochodząca z XVII wieku, najstarsza z zachowanych w kopalni kaplic na scenerię filmu wybrana została nieprzypadkowo. – Źródło zła tkwi w nas, nawet jeśli czujemy się opuszczeni przez Boga, to On nam towarzyszy i pozwala stawić opór złu, to przesłanie płynące z filmu – mówi Urszula Nawrot. – Opowiada on o poszukiwaniu w własnej drogi, miłości, zrozumienia różnicy między dobrem i zła, pułapkach w jakie popadamy kierując się pychą.
.jpg)
Istotną rolę w scenach zrealizowanych w kaplicy św. Antoniego (64 m pod ziemią) odgrywają solne rzeźby: to nie tylko świadkowie historii wielowiekowego zabytku, ale także obserwatorzy ludzkich uczuć, życiowych rozterek i dramatów. – Świat tych solnych figur, roztopionych przez upływ czasu, to świadectwo przemijania i jednocześnie symbol sacrum, które jest niezależne od materialnego, ignoruje jego przemijanie -wyjaśnia reżyserka.
W realizację zdjęć w podziemiach kopalni zaangażowali się wybitni artyści o znaczącym dorobku teatralnym i choreograficznym: prof. Leszek Mądzik, twórca Sceny Plastycznej KUL i Leszek Bzdyl, choreograf, tancerz i reżyser teatralny, założyciel Teatru Dada von Bzdülöw. Muzykę do filmu napisze irlandzki kompozytor Maurice Seezer, który w swym dorobku ma muzykę filmową, w tym utwór nominowany do Oskara, a także współpracę z Bono. Autorem zdjęć w podziemiach kopalni był Olaf Malinowski, który jest uczniem i współpracownikiem Adama Sikory. Produkcją kierował Michał Bystry, przed którym stało nie lada wyzwanie: koordynacji działań ekipy filmowej zarówno pod ziemią, jak i na powierzchni. Wysiłki autorki projektu wspierał na planie jej mąż, Marcin Nawrot, na codzień ambasador RP w Irlandii.
.jpg)
Poza Wieliczką zdjecia do filmu realizowane były już w Warszawie, w studio filmowym i w katedrze praskiej. Kolejne planowane są w plenerach Irlandii.
Autorka filmu szczególna wagę przywiązuje do detalu, spójności obrazu, gdyż film pozbawiony jest dialogów – to jej zdaniem najlepszy sposób na dotarcie do widzów z przesłaniem filmu. – Głęboko wierzę, że wysokie walory artystyczne filmu bedą docenione nie tylko przez wrażliwą publiczność, ale także pozwolą pretendować mu do nagród na światowych festiwalach – wyjaśnia reżyserka. A na pytanie: dlaczego Wieliczka? odpowia krótko: pleneru do filmu poszukiwaliśmy w wielu miejscach, wielicka kopalnia okazała się bezkonkurencyjna: tu jest magia.
Kopalnia swych wnętrz do filmu użyczyła już niejednokrotnie. W styczniu br. kilkanaście dni w podziemiach spędziła norwesko-brytyjsko-polska ekipa realizująca zdjęcia do filmu “Sól”, w ubiegłym roku wśród soli nakręcono teledyski do bollywoodzkiej produkcji “the Rhythm”, to tutaj również powstały niektóre sceny z “Seksmisji” Juliusza Machulskiego oraz filmu “Młyn i krzyż” Lecha Majewskiego, a w latach 70-tych i 80-tych “Na Srebrnym Globie” Andrzeja Żuławskiego oraz “Okrągły tydzień” Tadeusza Kiljańskiego.



