Śląskie Muzeum Ziemskie

Śląskie Muzeum Ziemskie

Kiedyś odwiedzanie sąsiadów było w dobrym tonie. Dziś życie pędzi, a my wraz z nim i na kultywowanie tradycji nie mamy czasu. Może warto wykorzystać wakacje i pokusić się o wizytę sąsiedzką? Jeśli nie chcemy odwiedzać najbliższych sąsiadów – polecamy Czeski Śląsk.

Dla mieszkańców Katowic i aglomeracji śląskiej to tylko niespełna dwie godziny drogi. Mieszkańcy pozostałych regionów Polski może mają dalej, ale cisza, spokój i widoki, które na nas tam czekają zrekompensują trudy podróży.

Śląskie Muzeum Ziemskie

Zaczynając naszą przygodę z Czeskim Śląskiem koniecznie zatrzymajmy się w Opavie. Smakoszy powinna zadowolić lokalna strawa i sławetne, złociste browary. Poszukiwaczy poza kulinarnych doznań zainteresuje zapewne Śląskie Muzeum Ziemskie uważane za symboliczną bramę Śląska.

Jest to najstarsze obecnie muzeum na terytorium Republiki Czeskiej, a oceniając liczbę zgromadzonych eksponatów trzecie muzeum w kraju. Ponoć zbiory, które udało się zgromadzić to aż 2400 000 okazów. Główny budynek ekspozycyjny jest wizytówką muzeum. Placówka corocznie przygotowuje około trzydziestu wystaw, szczególna uwaga jest przy tym poświęcona historii i przyrodzie Śląska oraz tematyce II wojny światowej. Przekraczając próg muzeum warto zarezerwować sobie nieco więcej czasu. Pasjonaci przyrody, botaniki, geologii powinni być zachwyceni.

Śląskie Muzeum Ziemskie

To również doskonałe miejsce dla maluchów. Swoistego rodzaju lekcja nie zaszkodzi nawet wakacyjną porą. Wilk szary, ryś i niedźwiedź brunatny , żbik, piżmak, norka i wiele, wiele innych budzą podziw nie tylko w maluchach. Ale to tylko część ekspozycji. W muzeum można bowiem zanurzyć się również w historii – można poznać sposoby mieszkania, początki teatru i handlu na tych ziemiach… Aktualnie muzeum składa się z sześciu budynków w oddziałów ekspozycyjnych. Prócz wspominanego głównego budynku są to – Arboretum Novy Dvur, Muzeum Petera Bezruca w opawskiej ulicy Ostrożnej , Pomnik II wojny światowej w Hrabyni, Obszar Umocnień Czechosłowackich Hlucin – Darkovicky oraz Chata Petra Bezruca w Ostravicy. Jak widać Opava to dopiero początek przygody z Czeskim Śląskiem.

Katarzyna Kopeć

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *