Jakież inne wrażenia można odnieść patrząc na słupski ratusz – mimo upływu ponad 100 lat cieszy oko wizją, nowoczesnością i pięknem – później idąc Aleją Śmietnikową, "pustynią betonową" na Trakcie
Książęcym, rozglądając się za zlikwidowanym Szaszłykiem oraz szukając Słupskiego Murales na kiczowato oblepionych styropianem blokach? Jakie można odnieść wrażenie czytając w prasie o markecie w pieknym architektonicznie budynku kina i jego likwidacji? Co można powiedzieć o budowie filharmonii w centrum handlowym na obrzeżach miasta, skoro w samym centrum był raczej odpowiedni do tego celu budunek wymagający remontu? Jakim powodzeniem mogłaby się cieszyć letnia scena słupskiej filharmonii albo wrześniowe koncerty Festiwalu Pianistyki Polskiej w odpowiednio przystosowanym budynku kina? Czy naprawdę trzeba oglądać tą bajkową fontannę wprost z "marketu budowlanego dla wiejskich gmin", obok której należałoby postawić królewnę śnieżkę i siedmiu krasnali
ogrodowych?
Czy naprawdę musimy czerpać z kiepskim wzorców architektonicznych? Czy tak trudno realizować inwestycje myśląc o conajmniej kilku pokoleniach Słupszczan? Czy Słupszczanie nie mają prawa cieszyć się z czegoś więcej niż całkiem przeciętnych styropianowych modernizacji? Ktoś zaraz powie przecież nasze termomodernizacje zdobywają kolejne nagrody, my odpowiemy to zaledwie nagroda w całkiem przeciętnym konkursie za termomodernizacje – w czym problem aby wprowadzano śmiałe i nowoczesne rozwiązania architektoniczne? W czym problem aby to były nagrody za najlepsze rozwiazania architektoniczne w europie czy na świecie? Megalomania oczywiście – skoro jednak wydajemy miliony na
niefunkcjonalne i docelowo nieużywane obiekty, to czemu nie zatrudniamy profesjonalnych architektów? W czym problem aby tak jak 100 lat temu ogłosić ogólnoświatowy konkurs na "Rewitalizację traktu
Książęcego i Słupskiej Starówki"?
Wszystkim mieszkańców, miłośników architektury, przestrzenii miejskiej zachęcamy więc do udziału – już wkrótce ogłosimy całoroczny konkurs sms – aktualnie liczymy na Państwa propozycje, sugestie i uwagi do Słupskiego Szlaku Architektonicznego Kiczu – www.kicz.slupsk.edu.pl
Zachęcamy również mieszkańców i turystów do przesyłania zdjęć i propozycji na adres e-mail: info@slupsk.edu.pl Gwarantujemy anonimość lub też wręcz przeciwnie opublikujemy autora, jego e-mail czy też stronę www, jak kto sobie życzy. I oczywiście uzupełnimy stronkę.
Liczymy że przy współpracy wszystkich miłośników słupskiej przestrzenii publicznej i architektury, stworzymy szlak, który tak długo jak "kicz" i "gargamelstwo" będą tolerowane na słupskich ulicach, tak długo będziemy go promować i reklamować.
Liczymy również że specjaliści z Wydziału Architektury i Urbanistyki Urzędu Miejskiego w Słupsku – do których niniejsza wiadomość również została wysłana – nie pozostaną obojętni i stosownie odniosą się do każdego przystanku na Słupskim Szlaku Architektonicznego Kiczu.
A już w tym roku wraz z rozpoczęciem roku akademickiego, zaczniemy wysyłanie informacji o Słupskim Szlaku Architektonicznego Kiczu do uniwersytetów i uczelnii wyższych w całej Polsce. Zainteresowanym
Wydziałom i studentom zaproponujemy przewodnika, który oprócz tej piękniejszej części miasta zaprezentuje również wszystkie te "gnioty", które z zamiłowaniem od wielu lat toleruje się w naszym mieście.



