
Turystyka przyjazdowa do Republiki Tajwanu przeżywa trudne chwile, przede wszystkim na skutek malejącej liczby gości z Chin. W sierpniu br. wyspę odwiedziło 863,54 tys. zagranicznych turystów, co oznacza spadek o 3,4% w porównaniu z analogicznym okresem 2015 roku.
Według Tajwańskiej Organizacji Turystycznej, w sierpniu br. liczba chińskich turystów, przyjeżdżających na Tajwan, zmniejszyła się o 32,4% w stosunku do ubiegłorocznego sierpnia. W analizowanym okresie zarejestrowano 248 538 osób z Chin, z czego ok. 190 tys. przyjechało tam w celach turystycznych – w zeszłym roku było 296 tys. turystów.
Nawet wzrost gości z Japonii i Korei Południowej nie zrównoważył strat – w obu przypadkach nastąpił ponadtrzydziestoprocentowy wzrost (wyspę odwiedziło 187 tys. Japończyków i 78 tys. Koreańczyków).
Specjaliści uważają, że spadek liczby przyjezdnych z Chin rozpoczął się po objęciu urzędu prezydenta Republiki Tajwanu przez Tsai Ing-wen. Tsai Ing-wen jest wielką przeciwniczką tzw. konsensusu z 1992 roku i polityki jednych Chin. Chińska Republika Ludowa jest zaniepokojona działaniami podejmowanymi na wyspie i stanem dwustronnych relacji.
12 września br. około 10 tys. osób z sektora turystycznego protestowało w centrum stolicy Tajwanu, Taipei. Strajkujący domagali się od rządu zainteresowania sytuacją w przemyśle turystycznym, a także prosili o udzielenie pomocy i wsparcia. Co ciekawe, był to pierwszy protest w historii Tajwanu, zorganizowany przez osoby powiązane z branżą turystyczną.
Spadek liczby chińskich turystów prawdopodobnie nie ma jednak podłoża politycznego, a związany jest ze zmianą preferencji podróżniczych. Według World Tourism Cities Federation (WTCF), ponad 120 milionów chińskich turystów wyjechało za granicę w 2015 roku, co stanowi wzrost o 10,09% w stosunku do roku poprzedniego.
oprac. Przemysław Rychter



