
W dniu 4 maja 2015 r. odbyło się spotkanie Tomasza Jędrzejczaka, podsekretarza stanu z Prezydium Polskiej Izby Turystyki. Podczas spotkania podsumowano dotychczasową współpracę oraz omówiono wyzwania stojące przed branżą turystyczną.
Przedstawiciele PIT przedstawili wyniki obrad Kongresu Polskiej Izby Turystyki, który odbył się w kwietniu 2015 r. w Izraelu, wskazując kwestie kluczowe dla dalszego rozwoju polskiej turystyki. Podczas dyskusji omówiono zagadnienia takie jak m.in.: zmiany w prawie turystycznym, opodatkowanie usług turystycznych, promocja polskiej turystyki, bezpieczeństwo turystów.
W spotkaniu ze strony Polskiej Izby Turystyki wzięli udział: Paweł Niewiadomski, prezes PIT; Danuta Skalska, wiceprezes PIT; Dariusz Wojtal, wiceprezes PIT; Andrzej Kindler , wiceprezes PIT; Teresa Górecka, wiceprezes PIT.
Źródło: MSiT




4 Responses
tak naprawdę to ta instytucja już dawno powinna być zlikwidowana ,a Ci Państwo powinni pójść na własne utrzymanie (czyli jak chcą działać w turystyce-otworzyć własne biuro i jeżdzić na sympozja do Izraela ,ale za swoje,a nie na koszt podatników ,czyli nas agentów.Wtedy można by mówić,że oni pracują, inaczej to jest uprawianie gangsterki w białych rekawicach-wszyscy się złożą ,a my popracujemy moze?-nikomu ta instytucja nie jest potrzebna-dość darmozjadów mamy na utrzymaniu…….podatnik
Pani Bożeno! Przynależność do Polskiej Izby Turystyki jest dobrowolna (instytucje w niej zrzeszone z własnej woli płacą składki członkowskie), nikt z prezydium PIT nie pobiera wynagrodzenia za swoją pracę w ramach izby. Co więcej wszyscy z powyższych pracują w turystyce i mają swoje biura podróży, w których pracują na własne utrzymanie i płacą ZUSy i podatki. Rozumiem, że czasem jest najłatwiej ponarzekać i poobrażać, ale Pani przedstawia nieprawdziwe informacje.
Pozdrawiam serdecznie! Joanna
Muszę się zgodzić z poprzedniczką! Dupowłazy zamiast wytknąć ministrowi zupełną abnegację turystyczną to sobie pozują.NIC dla branży wszystko dla siebie. No i małostkowi.
To rzeczywiście dziwne: „Kongres Polskiej Izby Turystyki, który odbył się w kwietniu 2015 r. w Izraelu”. Dlaczego Kongres polskiej instytucji odbywa się w Izraelu?! Czy tylko dlatego, że pp. Prezesostwo miało ochotę na wycieczkę za friko na Bliski Wschód? To jeszcze pół biedy. Gorzej będzie, gdy ktoś zapyta: „Dlaczego WŁAŚNIE w Izraelu, a nie w Ustroniu, Pradze czy ostatecznie Helsinkach?” Czy Polska Izba Turystyki jest „Polska” tylko z nazwy? Od dalszego drążenia sprawy powstrzymuję się…